Oglądasz wiadomości wyszukane dla frazy: egzmin studia prawo





Temat: EPSO-sekretarze
podbudowałyście mnie dziewczynki :-)) myślałam, że tylko ja jestem taka
nawiedzona i parę razy w ciągu dnia sprawdzam profil z nadzieją, ale i niemałym
stresem, czy już jest... :-)) widzę jednak, że niektóre z Was są lepsze,
sprawdzając EPSO co 5 min. :-)) Ja się czuję, jakbym znowu zdawała maturę,
egzamin na studia czy prawo jazdy :-))



Temat: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom zas...
Egzaminy powinny byc zniesione w ogole...
Szkole srednia powinno konczyc sie z "testem podsumowujacym" a nie egzaminami.
Podobnie nie powinno byc egzaminów na wyzsze uczelnie a do szkol wyzszych
powinni zostac przyjeci wszyscy - czesc na dzienne, reszta na wieczorowe i
wolnego sluchacza. Wszyscy powinni zostac przyjeci na taki kierunek na jaki
chca. To by takze rozwiazalo problem dofinansowania uczelni - gdyz czesc
wykladów mozna by zrobic jako platna, np. dodatkowe korepetycje, ekstra
zajecia, etc.
Weryfikacji zas dokona samo zycie - czesc zrezygnuje, bo nie bedzie chciala,
inna czesc obleje egzaminy podczas studiow inni zmienia kierunek, etc.
Pozostali, ktorzy zostana - ukoncza studia ... i moge sie zalozyc z kazdym, ze
w tej grupie znajda sie osoby, ktore normalnie nie przeszlyby przez sito
egzaminów na studia...

Kazdy powinien móc studiowac ile chce - ale zapomoge studenca powinno sie dawac
na okres trwania studiow w normalnym czasie - np. przez 5 lat. Jesli ktos nie
ukonczy w terminie to musi pozyczyc pieniadze na dokonczenie studiow.

To nie jest rozsadne, aby przypadkowe egzaminy decydowaly o "byc - albo nie
byc" na studiach. Przeciez wszyscy znamy przyklady, gdzie ktos "mnie zdolny"
otwiral potem firme i funkcjonowal swietnie na rynku (a o to przeciez chodzi -
o przygotowanie do funkcjonowania na rynku) lub byl swietnym pracownikiem w
firmie.

Wyksztalcenie powinno byc prawem kazdego obywatela.






Temat: Prawo jazdy w ciąży;-
Nie bardzo rozumiem co ma ciąża wspólnego z prawem jazdy...
A jeśli chodzi o ten egzamin, to nie martw się kastud! Bylebyś sie nie
poddawała, a w końcu sie uda. Ja zdawałam 5 razy; za ostatnim szłam na egzamin
zaryczana, bo miałam tego wszystkiego serdecznie dość. Egzamin na prawo jazdy
był dla mnie gorszym egzminem niż matura i egzaminy na studia. Teraz jeżdżę
sobie radośnie od 2,5 roku, a wszystkim zdającym ten koszmarny egzamin życzę
przede wszystkim wytrwałości.



Temat: Studia (prawo) w Anglii
Hm

W zasadzie w gre wchodza tylko studia magisterskie i w dodatku chyba w
Nottingham.

Tam mam zamiar wyjechac i przez jakis czas pozostac. A sprawa dokladnie wyglada
tak: mam ukonczony pierwszy rok prawa w polsce teraz mam urlop dziekanski i
jade do anglii. Myslale o rozpoczeciu nauki wlasnie w anglii. Co prawda jeden
rok bede mial w plecy ale dla mnie jeden rok w perspektywie calego zycia nie
gra roli a poki jestem jeszcze mlody i nie mam zadnych zobowiazan (zona,
dziecko) to chce to wykorzystac.

Bardzo mnie interesuja dane o przebiegu rekrutacji ale uzyskane od jakiej osoby
fizycznej bo oficjalne informacje sa dostepne w internecie.

Np iwadomo ze na prawo w polsce trudno sie dostac i ze egzaminy sa z historii i
wos (uniwersytet slaski) ale calkiem inna sprawa jest to czego sie trzeba uczyc.

Gdybym nie zrobil gruntownego wywiady i rozpoznania to nigdy bym sie nie dostal
na prawo w polsce. Bo niby skad mialbym wiedziec jaki ulamek calego ciala
stanowi dlon Doryfofosa. Albo jak nazywala sie wlocznia starozytnych
persow.Takie wlasnie pytania padaly podczas egzaminu na prawo (USl).

Chodzi mi wlasnie o podobne informacje; czego mam sie spodziewac, jak wyglada
sam etap egzaminacyjny z jezyka angielskiego? Slyszalem ze uniwersytety
prowadza kursy jezykowe w wakacje dla kandydatow z poza anglii i po zaliczeniu
takiego kursu uwazany jestes za zdolnego do nauki na danej uczelni.



Temat: studia doktoranckie i aplikacja?
studia doktoranckie i aplikacja?
Witam,
obroniłam niedawno pracę magisterską na europeistyce (temat stricte prawniczy)
i promotor zażyczył sobie, abym składała na doktoranckie i prowadziła od
października zajęcia, jak się dostanę. Problem taki, że studiuję także prawo,
od października będę na 5 roku i jeśli uda mi się terminowo skończyć, to w
przyszłym roku będę chciała zdawać na aplikację. Dlatego nieco się waham -
trochę bez sensu zaczynać studia doktoranckie, żeby je po roku rzucać jak się
dostanę na aplikację... (Wiem, wiem, nie wiadomo, czy się dostanę :) ale mimo
wszystko jakbym się dostała, a nie dałoby się pogodzić, to priorytetem będzie
jednak aplikacja - daje pewny zawód). Pytanie jest następujące: czy myślicie,
że da się jedno z drugim połączyć, tj, odbyć równocześnie i aplikację i zrobić
studia doktoranckie - napisać doktorat i obronić się? Czy znacie kogoś, kto
tak robił? Aha, doktorat w założeniu ma być z prawa (promotor z WPiA, przewód
na WPiA i na koniec tytuł doktora nauk prawnych), ale studia na innym wydziale
(na tym, na którym jest europeistyka). A może w takim układzie nie ma sensu w
ogóle zdawać na aplikację, tylko skupić się na doktoracie i podejść po prostu
do egzaminu zawodowego (dr prawa może tak zrobić)? Jednak wydaje mi się, że
aplikacja jest cenna - daje praktykę, bo po studiach to przecież człowiek
zielony jak szczypiorek :)

Wszelkie rady będą cenne :)



Temat: Studia (prawo) w Anglii
Jesli ukonczyles pierwszy rok prawa w Polsce to niestety nie masz szans na
studia magisterskie (chyba, ze masz tytul magistra w innej dziedzinie). Najpierw
musialbys wiec ukonczyc studia undergraduate i potem dopiero magisterskie. Tak
sie sklada, ze studiuje w Anglii. Znam w Nottingham co najmniej 2 szkoly
jezykowe, ktore oferuja program 'academic English', czyli przygotowuja do
podjecia studiow na uczelni wyzszej. Honorowane sa rozne certyfikaty np. CPE,
IELTS, TOEFL (uczelnie raczej nie organizuje wstepnych egzaminow jezykowch;
jesli masz za malo punktow z ktoregos egzaminu, mozesz skorzystac wlasnie z
kursu angielskiego na uczelni). Napisz do mnie na rolka5@gazeta.pl Moze cos
pomoge...



Temat: Nauczcie sie jezdzic a zdacie!
Nauczcie sie jezdzic a zdacie!
Denerwuja mnie niedoszli kierowcy, ktorzy mysla, ze
musza zdac egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem.
A z jakiej racji ja sie pytam? Co to? Mam obowiazek ich
przepuscic jesli nie umieja jezdzic?
Kiedys taki mial pretensje, bo mial brudna przednia
szybe, przez ktora nic nie widzial, a on chcial jechac.
Wiec go oblalem. Albo mial krzywo lusterka. Tez nic nie
widzial, wiec tez go oblalem. A on do mnie z
pretensjami. Ze jak to, dlaczego. A ju na to: spadaj
kolego i przyjdz jak sie nauczysz myslec.
Najgorsze sa cwaniaczki, co to mysla, ze przejada w
miescie jedna ulice i uwazaja, ze juz umieja jezdzic.
Kiedys jeden taki przejechal jedno skrzyzowanie i juz
chce wracac. Wiec go wysadzilem, bo to nie on tu
rzadzi. Za taka marna pensje nie wymagajcie, zebym sie
z takim cackal jak z jajkiem.
W ogole zadziwia mnie bezczelnosc kursantow.
Mysla, ze jak zaplacili to musza znac. A to nie studia
zaoczne i tu trzeba umiec. A jak ktos mnie zdenerwuje,
to mi tylko popsuje humor i nikt juz nie zda tego dnia.
Mam do tego prawo za te wszystkie upokorzenia i
wyzwiska. A jak sie nie podoba to sie nie pchajcie na
egzamin. W koncu nie kazdy musi miec prawo jazdy.
I jeszcze rada na koniec:
Podczas egzaminow to ja jestem gora i badzcie grzeczni,
a moze zdacie.



Temat: Egzamin na prawo jazdy zmonopolizowany
Do wiadomosci wszystkich...Do wrzesnia tego roku mozna jeszcze zdawac egzaminy
ba Lanosach (oraz Fordach Fiesta i "Punciakach")...od 1 wrzesnia juz tylko Opel
Corsa obowiazuje...
A co do prawa jazdy...to jak ktos nie umie jezdzic to egzaminu nie zdaje...to
nie podstawówka/liceum/studia gdzie z naciagnietej oceny nikt nie bedzie nigdy
rozliczal...bo jak pozniej bedzie trzeba zbierac szufelka czyjs mozg z jezdni
to juz nawet nie bedzie kogo...Ludzie, jak wiecie, ze tak trudno zdac egzamin
to przykladajcie sie do tego troszke a nie narzekacie na egzaminatora ze sie
czepia jakis szczegolow...



Temat: Nauczcie sie jezdzic a zdacie!
Gość portalu: egzaminator napisał(a):

> Denerwuja mnie niedoszli kierowcy, ktorzy mysla, ze
> musza zdac egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem.
> A z jakiej racji ja sie pytam? Co to? Mam obowiazek ich
> przepuscic jesli nie umieja jezdzic?
> Kiedys taki mial pretensje, bo mial brudna przednia
> szybe, przez ktora nic nie widzial, a on chcial jechac.
> Wiec go oblalem. Albo mial krzywo lusterka. Tez nic nie
> widzial, wiec tez go oblalem. A on do mnie z
> pretensjami. Ze jak to, dlaczego. A ju na to: spadaj
> kolego i przyjdz jak sie nauczysz myslec.
> Najgorsze sa cwaniaczki, co to mysla, ze przejada w
> miescie jedna ulice i uwazaja, ze juz umieja jezdzic.
> Kiedys jeden taki przejechal jedno skrzyzowanie i juz
> chce wracac. Wiec go wysadzilem, bo to nie on tu
> rzadzi. Za taka marna pensje nie wymagajcie, zebym sie
> z takim cackal jak z jajkiem.
> W ogole zadziwia mnie bezczelnosc kursantow.
> Mysla, ze jak zaplacili to musza znac. A to nie studia
> zaoczne i tu trzeba umiec. A jak ktos mnie zdenerwuje,
> to mi tylko popsuje humor i nikt juz nie zda tego dnia.
> Mam do tego prawo za te wszystkie upokorzenia i
> wyzwiska. A jak sie nie podoba to sie nie pchajcie na
> egzamin. W koncu nie kazdy musi miec prawo jazdy.
> I jeszcze rada na koniec:
> Podczas egzaminow to ja jestem gora i badzcie grzeczni,
> a moze zdacie.
ZAMKNIJ SIĘ ZŁODZIEJU
DAJ NAMIARY TO OSOBIŚCIE DAM CI W MORDE SKURWIELU




Temat: PRZEDSTAWCIE SIĘ
A ja mam na imie Kasia i na forum jestem czynnie od dzis chociaz zagladalam tu
juz wczesniej .
Mieszkam w Niemczech w Koln i jestem z wyksztalcenia prawnikiem po
uniwersytecie M.Kopernika w Toruniu.
Do Niemiec przyjechalam prawie 5 lat temu i tu niejako od nowa musialam podjac
studia prawnicze,poniewaz nostryfikacja dyplomu wymaga zaliczenia wszystkich
przedmiotow objetych tokiem studiow prawa w Niemczech.
Od 2 lat robie aplikacje sedziowska chociaz do zaliczenia studiow zostaly mi
jesze 2 egzaminy.
Udzielam sie na forum Kosciol,religia,ale poglady prezentowane przez
uczestnikow tamtego forum sa niestety sprzeczne z prawda i dlatego w jednym z
watkow poprosilam was o merytoryczne wsparcie.
Jestem ateistka,ale zyje i studiuje z muzulmanami i nasze stosunki ukladaja
sie ,ku zdziwieniu niektorych chrzescijanskich respondentow wspomnianego
forum,bardzo poprawnie.
Nie mam emocjonalnego stosunku do zadnej religii,szanuje ludzi i dlatego
wystepuje na tamtym forum w obronie praw tych,ktorzy sami bronic sie nie
moga.Nie bylam w zadnym kraju arabskim,ale z racji przebywania z muzulmanami
slucham ich muzyki i na co dzien obcuje z ich kultura.
W zwiazku z tym pewnie od czasu do czasu podziele sie z Wami swoimi wrazeniami.



Temat: PRZEDSTAWCIE SIĘ
kasiaa10 napisała:

> A ja mam na imie Kasia i na forum jestem czynnie od dzis chociaz zagladalam
tu
> juz wczesniej .
> Mieszkam w Niemczech w Koln i jestem z wyksztalcenia prawnikiem po
> uniwersytecie M.Kopernika w Toruniu.
> Do Niemiec przyjechalam prawie 5 lat temu i tu niejako od nowa musialam
podjac
> studia prawnicze,poniewaz nostryfikacja dyplomu wymaga zaliczenia wszystkich
> przedmiotow objetych tokiem studiow prawa w Niemczech.
> Od 2 lat robie aplikacje sedziowska chociaz do zaliczenia studiow zostaly mi
> jesze 2 egzaminy.
> Udzielam sie na forum Kosciol,religia,ale poglady prezentowane przez
> uczestnikow tamtego forum sa niestety sprzeczne z prawda i dlatego w jednym z
> watkow poprosilam was o merytoryczne wsparcie.
> Jestem ateistka,ale zyje i studiuje z muzulmanami i nasze stosunki ukladaja
> sie ,ku zdziwieniu niektorych chrzescijanskich respondentow wspomnianego
> forum,bardzo poprawnie.
> Nie mam emocjonalnego stosunku do zadnej religii,szanuje ludzi i dlatego
> wystepuje na tamtym forum w obronie praw tych,ktorzy sami bronic sie nie
> moga.Nie bylam w zadnym kraju arabskim,ale z racji przebywania z muzulmanami
> slucham ich muzyki i na co dzien obcuje z ich kultura.
> W zwiazku z tym pewnie od czasu do czasu podziele sie z Wami swoimi
wrazeniami.

witam cię Kasiu serdecznie
mam nadzieję, że twoja obecność tutaj będzie pożyteczna obustronnie
a Kolonia jest moim ulubionym miastem w Niemczech



Temat: Czy pisemna nowa matura z języków obcych skończ...
wiącej jak połowa nie ma prawa zdać matury!
teoretycznie zamiar jest logiczny:
po co mlody czlowiek, zdajacy egzaminy
w maju, ma je powtarzac na uczelni
pare tygodni pozniej, przeciez zakres
jest ten sam.

Popieram zatem rozwiazanie z matura
jako wejsciowka na studia ale
z paroma zastrzezeniami:

1. Uczniowie zdaja mature
w innej szkole (innym budynku)
niz w tej, w ktorej sie ucza
2. Uczniowie zdaja mature
pod kontrola innych nauczycieli,
niz ci, ktorzy ich wiele lat
uczyli we wlasnej szkole
3. Matura zdawana jest anonimowo;
uczen ma tylko numer identyfikacyjny
i nauczyciel nie wie jakiego
ucznia i z jakiej szkoly ocenia.

Takich absolwentow z dobrymi maturami
chetnie przyjme na moja uczelnie.

W przeciwnym wypadku obiektywizm matury
jest zagrozony. A to oznacza, ze
problem selekcji przenosi sie
na pierwszy semestr studiow
- tu przykrecam srube a dziekanaty
nie maja prawa do zadnych warunkowych
wpisow na nastepny semestr i po co
te rozczarowania i cala wedrowka ludow,
ktora potem sie odbywa?

Ilu ludzi zdaje z sukcesem egzamin
na studia? Polowa? No to na maturze
nie moze byc wiecej



Temat: Studia prawa na lewo - cd. Listy muszą być jawne
Niestety, nie jestem prof. Zollem, ani nawet prawnikiem, ale podpisuje sie obiema
rekoma. Przeciez ci nieprzyjeci maturzysci powinni po rekach calowac
rektora UG za to, ze sprowadzil ich na ziemie tak wczesnie!
5 lat ciezkich studiow zeby potem isc robic jako sekretarka za 1000 zl?
Lub akwizytor?
Niech tak znaczy tak - nie niech zanczy nie.
Dostosujmy wiec prawo do rzeczywistosci - niech wiec Rektor i Dziekan maja
pule miejsc do swojej *wylacznej* dyspozycji, a reszte miejsc na wydzialach prawa
wystawic na przetarg! Tak, zadne tam egzaminy wstepne tylko licytacja! Kto da
wiecej! Bo tylko ludzie z dojsciami i pieniedzmi maja potem szanse na aplikacje!




Temat: Czy latwo zdac patent sternika jachtowego?
Witam!!!
Jestem juz po kursie wiec cos wiecej moge napisac.Dzisaj wlasnie zdalem egzamin na zeglarza jachtowego.Sam egzamin byl dosc latwy jezeli porownamy go z tym co musielsimy robic na zajeciach.Moj kurs byl 10 dniowy codziennie zajecia od 9 do 2030 wiec ze tak powiem jestem teraz padniety ale zadowolony.Zdalem na 4 mimo ze wczesniej nie mialem z zeglarstwem stycznosci!
Ktos sie pytal skad wiem ze mi sie podoba.Przed kursem po prostu stwierdzilem ze to moze mi sie podobac a ze za bardzo nie mam znajomych to wyprobowalem to wlasnie w praktyce podczas szkolenia!Teraz jestem juz pewien ze ten sport mi "pasuje"
Dodam ze nie mialem zadnej presji spolecznej -nie jestem typem osoby ktora ulega takim rzeczom.Ze wszytkich moich znajomych tylko jedna osoba posiada patent wiec nie mozemy tu mowic o takim zjawisku!
Co do samego egzaminu to z racji prawie bezwietrznej pogody byl on krotszy niz normalnie.Co do ogromnej ilosci pamieciowki jak ktos napisal uwazam ze to lekka przesada.Ot tyle co na zwykly egzamin na studiach!!!

Ok pozdrawiam wszsytkich dzieki za wszelkie info i jezeli ktos ma jakies pytania to z checia odpowiem!!!

PS>Z tego co sie dowiedzialem obecnie jest duzy burdel w PZŻ i nie wiadomo jak dlugo bedzie trzeba czekac na patent - podobno jakies problemy z maszynami itp gdyz teraz sam dokument ma wygladac jak prawo jazdy!



Temat: Jak zacząć?
andzia38 napisała:

> Zamierzam otworzyć przewód doktorski. Jestem pracownikiem uczelni nie
> posiadającej uprawnień do prowadzenia studiów doktoranckich. Prowadzę zajęcia
> ze studentami. Czy ktoś z was orientuje się w jaki sposób mogłabym zacząć
> studia doktoranckie dzienne? Może jest jakas możliwość robienia ich na jednej
> uczelni, prowadząc zajęcia na drugiej?

Ja jestem przykładem takiej możliwości. Pracowałam na jednej uczelni, a
studiowałam na drugiej. Różnica polega na tym, że mój wydział ma prawa
nadawania stopnia doktora, ale z dyscypliny, która mnie nie interesuje. Zdałam
więc sobie egzamin na studia doktoranckie na inną uczelnię (będąc studentką nie
musiałam płacić za obronę). Część moich kolegów działała podobnie, część
broniła się na innym wydziale naszej uczelni bez uczęszczania na studia
(szczegółów nie znam).




Temat: Studia prawa na lewo - cd. Listy muszą być jawne
bardzo mi przykro, ale to nie moja wina, ze rodzic ma uklady i mi pomaga.
na jego miejscu zrobilbym to samo.
poza tym, nie palcie, pardon, glupow bo dobrze wiecie, ze tzw. polecenia i
protekcja zawsze sie liczyly i liczyc beda, niezaleznie od branzy.

co z tego, ze mialam mniej punktow na egzaminie z byle czego niz jakis obryty
madrocholek, skoro to ja mam mozliwosci zdobycia wiedzy praktycznej chocby
podgladajac rodzciela-prawnika akcji, dorastajac w atmosferze prawnej, z niemal
nieograniczonymi mozliwosciami dostania sie na aplikacje. Co z tego, ze inni
moga miec wiecej smiesznych punktow ode mnie, skoro i tak nigdy nie beda
pracowac w zawodzie? po prostu pieniadze wyrzucone w bloto. Pieniadze rowniez
Twoje drogi podatniku, bo to Ty sfinansujesz studia takich osob.

Poniewaz kregi branzowe skutecznie bronia dostepu do zawodu, to nie nalezy
pozwalac studiowac prawa byle komu. Jezeli chcecie wolnego dostepu do uczelni,
najpierw sprawcie, by dostep do zawodu byl nieograniczony - w przeciwnym razie
osoby konczace studia nie znajda pracy w zawodzie i kolo sie zamyka.
Innymi slowy niech studiuja ci, ktorzy maja szanse zostac prawnikami, a wiec
najczesciej dzieci prawnikow. sorry.



Temat: architektura-studia
gagatka84 napisała:

> o boże - rok na budowie????
> czyli same studia to małe piki , reszta -dreszczowiec?
> człowiek myśli ,że to takie ciacho a tu same góry...trudny ten egzamin na
> uprawnienia? czy skala trudności odpowiada np. egzaminowi na aplikacje
> adwokacką ???
> dzięki za szczere niekoniecznie wyczerpujące odpowiedzi
> pozdrawiam wakacyjnie

jesli chodzi o uprawnienia to sama jeszcze przez to nie przeszlam i jak na razie robic tego nie bede.
Ale jak to okreslil moj kuzyn, ktory zdalo to kilka lat temu (on budowlaniec co prawda ale wtedy to byly
te same egzaminy- dopiero rok temu sie zmienilo i architekci zdaja w Izbie architektow- tak to sie
chyba nazywa) to jest jak egzamin na prawo jazdy....czyli rosyjska rulekta.
najpierw jednak musisz prowadzic zeszycik praktyk (jak mowilam 2 lata w pracowni projektowej, rok na
budowie). Co na budowie- nadzorujesz panow robotnikow.
i chyba tyle co mam na ten temat do powiedzenia



Temat: Uniwersytet Medyczny
Droga Akno, lata lecą....Może kiedyś zrozumiesz,że wiek nie musi być jedynym
kryterium decydującym o możliwości podjęcia studiów na kierunku dziennym. O
ile wiadomo studia wieczorowe i zaoczne, z założenia, były przeznaczone dla
osób pracujących. Dziś studiują tam w większości osoby, którym nie udało się
zdać dość dobrze egzaminów wstępnych na studia dzienne.
Czyżbyś proponowała dyskryminację wiekową? Jeśli ktoś spełnił kryteria wymagane
w postępowaniu rekrutacyjnym i okazał się lepszy od młodszych kandydatów to
czemu nie ma prawa do studiów dziennych. Więcej tolerancji!
Ty też kiedyś będiesz miała 45 lat, aż strach pomyśleć czego mogą ci wtedy
zabronić młodsi, abyś im nie blokowała miejsca.



Temat: LO, matura, a rzeczywistość....
Ja tez uwazam ze moja szkoła nie przygotuje mnie do matury.Nie wiem czy Ci
ktorzy odpowiadaja za wprowadzenie nowej matury zdaja sobie z tego sprawe ze my
nawet nie zdazymy przerobic całego materiału do 15 kwietnia/wiem przeciez w
ktorym miejscu jestesmy a ile pozostało do konca-samych lektur do przeczytania
a co dalej???/,a kiedy powtórzyc materiał i to czesto z 6 przedmiotów-to
paranoja.Mówi sie ze to do wyboru nie musisz zdawac rozszerzonego przedmiotu
tylko jak nie zdasz to nie masz wstepu na studia.Wprowadza sie nowa mature niby
po to zeby nie było egazaminów na studia/taka była mowa/a teraz okazuje sie ze
wyzsze uczelnie maja przeprowadzac egzaminy.Słyszałam ze nie z przedmiotow
zdawanych na maturze-wiec z czego z prawa na Prawo czy zagadnien ekonomicznych
na Ekonomie????nastepna paranoja.Czy ten Swiat jest normalny.Ludzi,którzy
odpowiadacie za NOWA MATURE 2005 ZASTANÓWCIE SIE CO WY ROBICIE????????



Temat: Tajne dane studenta
ten sam Wydział Prawa i Administracji opublikował w internecie wyniki z egzaminu
z prawa dyplomatycznego i konsularnego III roku stosunków międzynarodowych. Są
nasze imiona i nazwiska oraz oceny! Oprócz tego UŁ publkuje listy osób (nazwiska
i punkty), które dostały się i nie dostały na studia... A Wydział Studiów
Międzynarodowych i Politologicznych wywiesza co roku listy studentów i listy
osób, które otrzymały stypendium + średnie!
To ma być przestrzeganie ustawy?



Temat: nauczyciele bez kwalifikacji
pare uwag ogolnych
> czy wiecie moze, jak to jest z nauczaniem przedmiotow typu łacina, WOS,
> przedsiebiorczosc? wiem, ze kiedys np. romanista, ktory na studiach ma
egzamin
> z laciny mogl jej spokojnie uczyc, WOS uczyli nauczyciele historii po kursie
> czy studiach podyplomowych i to bylo zgodne z prawem. jak jest teraz?

dawniej mozna bylo uczyc wosu bedac mgr historii z pp.
teraz trzeba miec studia podyplomowe - najlepiej politologie (dydaktyka wosu) z
podstawami przedsiebiorczosci :) to daje pelne kwalifikacje do nauczania wosu w
gimnazjum i w lo, oraz podstaw przedsiebiorczosci w szkolach srednich.
pozdrawiam ...

a co do glownego watku - przylacze sie raczej do osob potepiajacych poczatkowa
wypowiedz. uwazam, ze szukanie u kolezanek wad i brakow w kwalifikacjach, zle
swiadczy raczej o tobie (niestety to wlasnie zawisc w czystej postaci). Sam
pracuje juz 12 lat w zawodzie, i z doswiadczenia wiem, ze gdy wykonuje sie
swoja prace dobrze, gdy pracujesz z zaangazowaniem - zostaniesz doceniona, i
nie mam na mysli dyrekcji (bo tu racja, czesto szerzy sie nepotyzm lub
zwyczajne zanjomosci), ale przez kogos znaczenie wazniejszego - przez UCZNIOW a
za ich posrednictwem - rodzicow. I zapewniam cie, jesli dyrekcja szkoly bedzie
miala stos podan od rodzicow z prosba, abys to wlasnie ty uczyla ich dzieci, to
dla ciebie bedzie najlepsza gwarancja ze nie stracisz etatu, a raczej doloza ci
wiecej. Kwalifikacje sa wazna oczywistoscia, ale liczy sie tez osobowosc i
charyzma, moim zdaniem raczej powinno sie pilnowac wlasnej dzialki
dydaktycznej, niz grzebac w cudzej :)



Temat: Nowa Matura z j. polskiego-protest nauczycieli
Niestety, niestety, po wielekroć razy niestety! (jak pisał poeta, wprawdzie
francuski). Nie ma już egzaminów na studia! W kazdym razie na wiele kierunków.
Bo czcigodne ministerstwo, podwazając starodawne zasady autonomii uczelni
zakazało egzaminów z przedmiotów maturalnych. Uczelnie maja brać pod uwagę
wyniki na maturze, co jest absurdem - co innego ma bowiem znać z historii
człek, co wybiera się na prawo, a co innego na historię! Za to uczelnie
prześcigają się w pomysłach, z czego przeegzaminować studentóe . SGH - z
przedsiebiorczosci, prawo - z "umiejetnosci studiowania", w tym np.
interpretacji tekstów prawniczych (a więc dostaną się tylko dzieci prawników,
jak mniemam) itd.




Temat: Instytutu Spraw Publicznych: Jak szkoły segregu...
apartheid tylko w szkołach prywatnych
W publicznych jest to sprzeczne z prawem.
Według konstytucji wszyscy obywatele są
równi.

Z nieco inną wersją tego problemu mamy
do czynienia na studiach. Na studiach
dziennych uczą się dzieci z rodzin dobrze sytuowanych.
Na bardzo wielu kierunkach impreza pt. "Egzamin wstępny"
to farsa na czternaście fajerek.




Temat: Hurrra, hurrra, MATRURRRA!
Matura... już tylko ok 100 dni mnie dzieli od tego egzaminu a ja nie odczuwam
żadnego stresu... ciekawa jestem kiedy nadejdzie ta chwila kiedy się
zmobilizuję i zacznę naprawdę wkuwać. polskiego sie zupełnie nie boję. mogłabym
nawet teraz napisać żeby mieć to już za sobą...z historią gorzej, ale cieszę
się że zdaję tylko ustną.
natomiast bardzo baaardzo ale to baaardzo boję się egzaminów na studia(w końcu
matura to bzdura :P).szczególnie że ostatnio zmieniłam plany (prawo zamiat
stosunków międzynarodowych). geografii się trzeba uczyć...fuj!



Temat: Byłem na STUDNIÓWCE w Ekonomach 25 stycznia....
Kubo pozdrawiam!!!!
Kubo spłodziłem już tekst na Twojego przedostatniego hosta (tego w którym
odpisujesz mi i fasoli, ale mój stary gruchot utracił połączenie z serwerem i
nic z niej nie zostało :(
Nie będę pisał tego samego, bo to byłoby bez sensu - życie potoczyło się dalej
i odpowiedział Ci fasola. Ja tylko chciałem Ci powiedzieć, że to nie koniecznie
jest Twoja ostatnia studniówka (może jakaś fajna foczka Cię za rok zaprosi :) -
ja np byłem na trzech, a znam kolesia który był na 6 !!!! A czy to jest
najważniejsza impreza w Twoim życiu (to taka sama lipa jak z maturą - niby
najcięższy i najważniejszy egzamin w życiu, a nijak się to przekłada na
późniejsze studenckie egzaminy (np prawo rzymskie na prawie, anatomia na
medycynie czy statystyka na ekonomii) i rozmowy w sprawie pracy!!!!) - oj
raczej nie, bo jeszcze przed Tobą połowinki na studiach i Bal Dyplomowy na 5
(lub 6 roku jak wybierzesz medycynę),a i weselicho - to jest dopiero ważna
impreza!!!! Także Kubo jeszcze będziesz miał czas na zabawę!!!!
Serdecznie pozdrawiam!!! :)
I głowa do góry!!!!!!!



Temat: macierzyństwo mnie obrzydza
stosunek do macierzynstwa
pozytywny/negatywny do ww.nie jest jedynymi wyznacznikiem kobiecosci. Zadna
kobieta nie musi koniecznie zostac matka.
Poza tym irytuje mnie Twoj pogardliwy ton wobec kolezanki z dzieckiem.
Oczyiscie, ze kobiety z dziecmi nudza opowiesciami o dziecku. Ale nudza tez
inni ludzie opowiesciami o wizycie u dentysty, pogodzie, ostatniej chorobie,
pechu, szczesciu, maturze, trudnym/latwym egzaminie na studiach itp. Jak sie
tak przysluchac, wieksza czesc zw. codziennej konwersacji wieje nuda (polecam
podsluchiwanie w autobusie!)
Ona sie czuje kobieca, ma prawo. Tak samo jak ma prawo do strasznego wygladu. A
moze powinnas jej o tym powiedziec (lekko zasugerowac w zaleznosci od
charakteru znajomosci), ze nie jest z nia najlepiej, zamiast ja wirtualnie
obgadywac? Ale to tylko moja delikatna sugestia, bo zyczylabym sobie wiecej
solidarnosci miedzy kobietami.




Temat: Relacje nauczyciele - uczniowie raz jeszcze
Selekcja jest już przy przyjęciu do liceum - to raz. Oczywiście, część osób nie
chce się uczyć lub intelektualnie się nie nadaje - to dwa. I przecież nie o
takich przypadkach myślę. Natomiast selekcja tuż przed maturą, czy dotycząca
uczniów którzy są przeciętni, ale nie zdadzą konkursowego egzaminu na studia
jest karygodna. Tym czasem wiele dobrych liceów tak robi. A wyrzucanie ucznia,
dlatego że ma np. dwie jedynki na semestr - niezaleznie z czego i dlaczego je
ma jest skandalem. Uczeń ma prawo mieć po pierwsze, gorszy okres. Po drugie
sama znam ludzi wybitnie zdolnych mp. do matematyki, którzy słabo radza sobie z
humanistyką i odwrotnie. I to też trzeba uszanować. Chyba Pan wie, ze na
studiach najlepiej radzą sobie wcale nie najlepsi uczniowie? Selekcja jest poza
tym niezwykle prosta. Nauczyciel nie musi niczego uczyć, tylko odpytać. A ci,
co sobie nie radzą - won! W ten sposób podejmuję się stworzyć zdowolnego liceum
szkołe przodującą w rankingu (tylko mało liczną).



Temat: nauczyciele bez kwalifikacji
czy wiecie moze, jak to jest z nauczaniem przedmiotow typu łacina, WOS,
przedsiebiorczosc? wiem, ze kiedys np. romanista, ktory na studiach ma egzamin
z laciny mogl jej spokojnie uczyc, WOS uczyli nauczyciele historii po kursie
czy studiach podyplomowych i to bylo zgodne z prawem. jak jest teraz?



Temat: Oto spowiedź 40-latka
Gość portalu: And napisał(a):

> Wydalo sie. Jestem intruzem z Warszawy :) Na swoje usprawiedliwienie mam to
ze
> nie jestem "przeflancowanym warszawiakiem" od paru lat w Warszawie, tylko
takim
>
> od pokolen. Troche jak zubry- jest nas tak niewielu;). Takze- prosze
> oszczedz:).

:)) nic sie nie martw - lubie Warszawiakow (bo wlasciwie czemu mam ich nie
lubic?). A prawde mowiac, gdyby nie opor jednej osoby, mieszkalabym tam teraz
(swego czasu dostalam sie na Wydzial Prawa UW).

Nie, nie prawo. Studiuje historie na UW. Wspolna mozemy miec chyba
> tylko lacine. Ale ja tez lubie moj kierunek. "Zerowki"? wiedzialem ze mam do
> czynienia z prymuska :). Elokwencja nie dorownuje Ci do piet:)))

:)) eee tam... az taka dobra nie jestem - po prostu kombinuje jak by tu
rozsadnie rozlozyc sobie sesje (mam dosc trudne egzaminy i wole zeby byla
miedzy nimi dluzsza niz 2 dni przerwa).
Historia? Kto wie, moze kiedys spotkamy sie przy pracy np. w IPN-ie (o ile go
nie zlikwiduja...).



Temat: Studia...
Studia...
Czy to prawda, ze studenci w japonii nie chodza na zajecia? Slyszalam ze
najwieksza sztuka jest dostanie sie na uczelnie, a potem to juz z gorki.
Najtrudniejsze kierunki to medycyna i prawo bo tam trzeba naprawde sie
przylozyc. Srednia studiowania na prawie to 7 lat i kilkanascie podejsc do
koncowego egzaminu, podobno dlatego tak malo jest prawnikow. Jesli ktos cos
przeskrobal to moze miesiacami czekac w areszcie na sprawe, ze wzgledu na
brak personelu.
Ukonczenie dobrej uczelni rowna sie z mozliwoscia zatrudnienia w dobrej
firmie na podrzednym stanowisku.



Temat: Do CIA i Mosadu w sprawie rakiet Roland
Mylisz się.

A żeby cię z błędu wyprowadzic to internet nie wystarczy.

Musisz najpierw mature zrobić.
Potem dostań się na studia - prawnicze.
Potem musisz być na trzecim roku.
Potem zdaj egzamin z prawa międzybnarodowego.

Potem dopiero mogę ciebie z błędu wyprowadzać.
Na razie - wybacz ale nie mam czasu żeby ci aż tyle materiału via net przekazać.
Zgłoś się za siedem lat.



Temat: au-pair w Hiszpanii - gdzie najlepiej szukac...
au-pair w Hiszpanii - gdzie najlepiej szukac...
hej! jeszcze nie otrzymalam wynikow egzaminow na studia, ale moz esie okazac,
ze bede miala rok wolnego.. zstanawiam sie nad wyjazdem jako au-pair, znam
jezyk angielski i hiszpanski na poziomie sredniozaawnasowanym

doradzcie mi: czy lepeij szulac czegos w Anglii czy w Hiszpanii [ ja
preferuje Hiszpanie] - gdzie latwiek znalezc oferte, poza tym nie wiem czy w
poszczegolnych krajach rodziny inaczej nie trakutuja operek...

nie mam prawa jazdy i nie umiem plywac, a zauwazylam, ze czasami firmy tego
wymagaja - czy mimo tego mam szanse znalezc jakas ciekawa oferte, czy mozecie
mi polecic jaas sprawdzona strone??

dodam, ze nie mam zbyt duzego doswiadczenia w opiece nad dziecmi, ale jestem
osoba obowiazkowa i wiem ,dzieci mnie lubia i ja je tez:)

prosze was o jakies rady, z gory dzieki :)) pozdrawiam

p.s.
jeszcze jedno pytanie - zauwazylam ze ofery sa na 3 m-ce alob na rok ,a czy
moglabym jechac na pol roku??



Temat: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich?
A ja mam pytanie
Ile lat na polskim rynku dziala skandia aegon, efect i inne tego typu obce slowa?
Czy ktos zna kogos kto zna kogos kto rzeczywiscie zaoszczedzil tam jakies
pieniadze i zobaczyl je faktycznie? Czy tlko ogladaja slupki w internecie?
Bo bylem strasznie zainteresowany tego typu usluga ale jak zobaczylem doradce
finansowego ktory powiedzial ze studiuje prawo.. dziennie a egzaminy w
niedziele(sam sie zlapal na klamstwie) apotem nic tylko podac mu telefony no to
juz mialem dosc. i gdzie tu doradztwo budowanie zaufania, przeciez mam powierzyc
pieniadze a tu gosc chce jakies numerytelefonow. To inwestuje czy jestem ksiazka
telefoniczna.



Temat: urodzenie dziecka w wieku 23 lat.katastrofa???
Witaj, jestem w podobnej sytuacji życiowej jak Ty, może poza dwoma bardzo
ważnymi wyjątkami. Po pierwsze mam męża od 2 lat też pana Ekonomistę oraz
jestem w 7 miesiącu ciąży. Mam 24 lata. Studiuję tak jak Ty prawo na UMK,
jestem na 5 roku w marcu mam zamiar się bronić przed urodzeniem mojej córeczki.
Jesteśmy niezależni finansowo i mieszkaniowo więc po roku małżeństwa
stwierdziliśmy że czas na potomstwo. Nawet przez chwilę nie żałuję podjętej
decyzji, jestem bardzo szczęśliwą oczekującą mamą. Jednak posiadanie dziecka
musi być Twoją i tylko Twoją decyzją, musisz sama czuć się gotowa na powitanie
nowego członka swojej rodzinki. Życzę Ci abyś gdy już będziesz w ciąży czerpała
z niej tyle radości co ja. Osobiście radzę dotrwać do piątego roku, ponieważ z
doświadczenia wiem że czwarty rok jest najcięższy na prawie a na piątym ciąża
może zmotywować Cię tak jak mnie do wcześniejszej obrony a do września
spokojnie zdążę przygotować się do egzaminu na aplikację. Życzę powodzenia.
Pozdrawiam Kasia.



Temat: nauka FRANCUSKIEGO
to ze nie mozna nauczyc sie akcentu to bzdura... moze podam przyklad mojej
siostry...
zaczela nauke francuskiego w podstawowce w typowo szkolnym wymiarze godzinowym
(2 w tygodniu), pojechala na wymiane, wziela udzial w olimpiadzie (niestety
nie wygrala - toz to tylko 7 klasa podstawowki byla), nie chodzila na zadne
dodatkowe lekcje, trafila do liceum... w pierwszej klasie przystapila do
egzaminu w instytucie francuskim w krakowie i z kilkoma osobami wygrala
stypendium w dijon (3 lata w tamtejszym liceum).. poczatki byly trudne, nie
rozumiala co do niej mowia, jej kolezanka wrocila do polski i rok leczyla sie
u psychiatry... ale ona wytrwala... po 3 latach w tamtejszym liceum mowi
plynnie po francusku i to Z FRANCUSKIM AKCENTEM (i to nie tak ze mi sie tak
wydaje, francuzi nie wierza ze jest polka)... obecnie tam studiuje prawo i ma
narzeczonego francuza... a jaki jest wniosek? jak sie bardzo chce to wszystko
mozna osiagnac...
wam tez zycze takiego zapalu:) i sobie tez bo wlasnie zaczelam nauke tego
pieknego jezyka:)
pozdrawiam



Temat: Do CIA i Mosadu w sprawie rakiet Roland
Gość portalu: Oozie napisał(a):

> Mylisz się.
>
> A żeby cię z błędu wyprowadzic to internet nie wystarczy.
>
> Musisz najpierw mature zrobić.
> Potem dostań się na studia - prawnicze.
> Potem musisz być na trzecim roku.
> Potem zdaj egzamin z prawa międzybnarodowego.
>
> Potem dopiero mogę ciebie z błędu wyprowadzać.
> Na razie - wybacz ale nie mam czasu żeby ci aż tyle materiału via net
przekazać
> .
> Zgłoś się za siedem lat.

No wiesz wystarczy pare zdan na to,ze sie myle, ale jak zwykle oprocz obelg na
zadna dyskusje z takimi jak ty nie mozna liczyc.
Jestes wulgarny, obrazasz, a za chwile bedziesz sie uzalal na antysemityzm, i
robil z siebie ofiare.
To juz na tym forum przerabialismy tysiace razy.
Unikanie odpowiedzi na proste pytania, wrzask bija Zyda i nic poza tym.
Zalosny jestes i tyle.



Temat: wszyscy mnie zostawili
sluchaj,,ja tak mam juz od nie pamietam kiedy :( ten rok ci tylko przytocze..to
jest jeden gorszych w moim zyciu. moje problemy zaczely sie ze strachu przed
matura,choc wydawalo mi sie,ze to kontroluje. oni chodzili na imprezy..ja
odmawialam,bo wolalam kuc. oni imprezowali,ja kulam. na studniowke nie mialam z
kim isc, faceci mnie powystawiali jeden po drugim (wiesz jakie to
upokarzajce? ). potem podlapalam dola..znajomi krecili nosem,ze ciagle chodze
smutna. potem przyszla matura, ktora zdalam, ale juz wszyscy o mnie zapominali
powoli (bo okazalo sie jakie z nich 'skore do pomocy' swinie) wszyscy do mnie
mieli pretensje,ze mialam prawo sie poczuc urazona..potem egzaminy na studia i
3x porazka :(((((( zdolowalam sie tak strasznie,ze nie odroznialam juz dnia od
nocy. nawet nie wspomne,ze moi 'znajomi' sie obrazili,ze nie chce z nimi
chodzic swietowac ich tryumfow. odsuneli sie na dobre. z nikim nie mam
kontaktu. jakby tego bylo malo,to jeszcze mnie obrobili za moimi plecami. niby
tacy dorosli! teraz powoli wychodze z depresji..ale jestem samotnikiem. nie
ufam juz tak ludziom,a bylam najbardziej otwarta osoba na swiecie! dzisiaj
nawet kupilam nowa komorke...i nawet nie mam komu dac nowego numeru :( a na
dodatek wszystkiego ...splawil mnie facet moich marzen :(((

tyle co ci moge powiedziec,to ze w zyciu mozesz tylko na siebie liczyc. i wal
to,ze do ciebie nie pisza. jak nie sa w stanie cie zrozumiec,to nie przyniosa
ci nic wiecej niz tylko poglebiajace sie cierpienie....

pociesz sie swoja niezaleznoscia :)
glowka do gory..jeszcze dla ciebie zaswieci slonce!
larme



Temat: zna ktoś jakiegoś korepetytora z historii ??
pan Majewski z Krasiniaka jest najlepszy-przygotował wiele osób do olimpiady
(laureaci, finaliści)Wielu moich znajomych po Jego szkole studiuje teraz prawo,
dziennikarstwo, politologię.Jednak to człowiek z zasadami i nie udziela
korepetycjii. Trafić do niego na zajęcia to niemalże błogosławieństwo:)Ale bez
własnej pracy i zainteresowań żadne korki nie pomogą. Polecam kursy w wawie na
uczelniech-bynajmniej kiedyś świetnie przygotowywały do egzaminów wstępnych,
ale bez własnej pracy to tylko możesz pomarzyć o indeksie dobrej uczelni w
dziennym trybie. Pozdrawiam



Temat: Studia doktoranckie
Studia doktoranckie
Mam takie pytanie: czy przy rekrutacji na studia doktoranckie średnia ocen
z przebiegu studiów rzeczywiście odgrywa bardzo dużą rolę. Mam koleżankę,
która jest bardzo inteligentna, świetna w jednej dziedzinie. Z przedmiotów,
które od zawsze ją fascynowały miała na studiach oceny bardzo dobre i tylko z
jednego przedmiotu ocenę dobrą, ale niedawno rozmawiałyśmy i powiedziała mi,
że ma małe szanse na dzienne studia doktoranckie (prawa) właśnie z tego
względu, że przez pozostałe wyniki egzaminów braknie jej dosłownie
dziesiątych części do uzyskania średniej ocen 4,0 z przebiegu studiów
(niestety na jej uczelni nie liczy się ostateczna ocena na dyplomie tylko ta
z przebiegu studiów). Czy tak jest również w praktyce? Wiem, że na niektórych
uczelniach wymagane są wysokie oceny jedynie z dziedziny i przedmiotów
pokrewnych, z których przyszły doktorant chce pisać pracę, ale widocznie nie
wszędzie tak jest.
Pytanie drugie, czy jest szansa, aby osoba po zaocznych studiach dostała się
na dzienny doktorat czy od razu przez to, że skończyła je w innym trybie jest
to niemożliwe. Z góry dziękuję za odpowiedź i wszelkie wskazówki. Pozdrawiam



Temat: doktoranci Akademii Medycznej
summerdays napisała:

> AM w Poznaniu - Wydzial Nauk o Zdrowiu od lat 6 (mniej wiecej) ksztalci
> magistrow fizjoterapii. Wydzial ten ma takze prawo nadawania tytulu dr n. med.
> Rekrutacja na studia doktornckie taka sama jak na inne wydzialy tej uczelni
> czyli do konca czerwca sklada sie podanie i dokumenty do dzialu badan
naukowych
> .
> W polowie wrzesnia jest egzamin (jezyk + przedmiot kierunkowy).
>
> Bylbys chyba pierwszym fizjoterapeuta na studiach doktoranckich na tym
wydziale
> :)) W przypadku dalszych pytan - pisz na adres gazetowy.
>
> Pozdrawiam
>
Dokładnie, ale o ile mi wiadomo to nie wszystko. Egzamin an charakter punktowy.
To znaczy, za sam egzamin można otrzymać ileś punktów, ale najwięcej punktów
dostaje się za wszelkie dodatkowe papiery. Czyli:
-certyfikaty zdanych egzaminów językowych
-doniesienia o ewentualnej działalności naukowej.
-publikacje naukowe
-wyróżnienia i nagrody
-dokumenty potwierdzajace udział w sympozjach, zjazdach konferencjach,
oczywiście nie w szeregu słuchaczy, a w szeregu przedstawiaczy( Wymyśliłam nowe
słowo!)
-opinie byłego promotora, opinie recenzenta pracy magisterskiej (jeśli się taką
pisało...) jeśli konieczne w poszczególnym zawodzie- na przykład stomatolog, to
odbyty staż)
itp. itp. itp
powodzenia, oby wiecej nas, na akademiach medycznych,bo jakoś mało na nich
miejsc na studia doktoranckie. Ile jest w Poznaniu?
Ale osobiście polecam studia doktoranckie, bo to jest jednocześnie przedłużenie
studiów i nauka życia




Temat: co mam ze sobą zrobić
co mam ze sobą zrobić
Witam.
Nie wiem co robić.
Jestem na 5 roku studiów. Zostały mi do zdania 4 egzaminy w tym zaległe z
ubiegłego roku. Powinnam juz pisać pracę magisterską, ale nie mogę się zmusić
do żadnego działania.Właściwie to studiuję juz 6 rok. Fakt, że studia mam
trudne,ale wydaje mi się że tam nie pasuję.Teraz mam urlop zdrowotny z prawem
zdawania egzaminów.Lekarz stwierdził u mnie nerwice lękową.A wiec
teoretycznie wszyscy ida mi na rękę.A ja nie potrafie tego docenić. Czuje
wstyd że już tak długo studiuję. Rodzice postawili mi warunek,że muszę
skończyc w czerwcu. Nie wiedzą o mojej chorobie. Rzadko bywam w domu.
Praktycznie w ciągu ostatniego roku zdałam o zgrozo tylko jeden egzamin.
Ja po prostu nie potrafie się uczyć. Przedtem myślałam,że jestem po prostu
leniwa.Może jestem.Studiów nie przerwę bo to przecięż już tylko 3 miesiące, a
więc muszę się wziąć w garść.chce mi się płakać. chę to wszystko rzucić i
uciec stąd, ale nie mogę.



Temat: Wątpliwe testy na wydziale prawa
ja właśnie jestem jedną z osób, które dostały się na prawo. dostałem sią za
pierwszym razem, to znaczy jeszcze przed tą aferą z testami,chociaż nie
zauwazyłem błedu w teście i egzamin zdałem dzieki swojej wiedzy, a nie
spostrzegawczości, podobnie jak kilku moich znajomych.. teraz wszyscy czujemy
się oszukani, bo dostali się zarówno Ci którzy zdobyli ok.130 punktów oraz Ci,
którzy zdobyli 81 punktów.. w moim przypadku mógłbym mieć 30 punktów mniej i
nadal bym sie dostał. a to oznacza, ze mógłbym zaoszczędzić ok.4000zł, które
wydałem na to, by bardzo dobrze przygotować się do egzaminu.. ale najważniejsze
jest to, że odebrano nam satysfakcje z tego, ze dostaliśmy się na te studia..
harowaliśmy cały rok, by dostać się na te studia, a teraz przyjmowani są także
ci, którzy na to nie zasłużyli.. egzamin jest po to, by dostali się najlepsi!

poza tym, zapewniam, że poziom stresu na egzamnie jest tak duży, że wiekszość
osób nie zwraca uwagi na pojedyńczą spację międzu odpowiedziami.. spośród 15
moich kolegów ze szkoły, którzy zdawali na Prawo, NIKT nie zauważył tego
błędu!!!

EGZAMIN POWINIEN BYĆ POWTÓRZONY!!!



Temat: Turcja: kontrowersyjna ustawa o szkolnictwie
Zaraz, zaraz...
Dlaczego ta ustawa jest kontrowersyjna?

Chodzi w niej przecież o zrównanie praw liceów zawodowych z liceami
ogólnokształcącymi w kwestii dostępu ich absolwentów na studia. W Polsce licea
takie, a nawet technika mają to prawo od dawna. Można się spierać na temat
przygotowania absolwentów do studiów na kierunku innym niż profil szkoły, ale
znam np. całkiem dobrego polonistę po technikum budowlanym.

Może nam się nie podobać to, że ludzie uformowani w duchu islamu bardziej niż
absolwenci innych szkół uzyskają dostęp do studiów. Ale to nie jest żaden
przywilej, to jest prawo identyczne jak dla absolwentów innych szkół. Jeżeli
okaże się, że ich przygotowanie do studiów będzie niedostateczne, odpadną albo
na etapie egzaminu wstępnego, jeżeli taki w Turcji jest, albo nie wytrzymają
reżimu nauki i odpadną na pierwszym, najdalej na drugim roku.

Dziwię się (a może właśnie nie - GW jest znana od dawna z mistrzostwa w
manipulacji), że likwidację dyskryminacji postrzega się jako coś
kontrowersyjnego w europejskim kraju w ponoć najbardziej europejskiej gazecie
związanej blisko z najbardziej europejską partią, Unią, a jakże, WOLNOŚCI.



Temat: Za trudne egzaminy na aplikacje radcowskie
> Nagła zapaść? To dlaczego u adwokatów było aż 80% powyżej kreski?
> Po prostu zrobiono egzamin z prawdziwego zdarzenia, obejmujący wszystko to, co
> rzeczywiscie dotyczy radców i okazało się, że ci fantastycznie przygotowani
> kandydaci to mit.
No i bardzo dobrze! Więcej takich egzamonów z prawdziwego zdarzenia bez pytania o loczbę dołków w polu golfowym! trudny, ale równy dla wszystkich.
> Adwokaci za to zrobili za łatwy. Pewnie dlatego, żeby się nikt nie przyczepił,
> że blokuja dostęp. A może chcieli zarobić na szkoleniu? Ty pewnie wybierasz to
> drugie wyjaśnienie.
Trochę mi wmawiasz opinię której nie wypowiedziałem. To był pierwszy taki egzamin, na podstawie jednej próby nie zamierzam wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Całkiem mozliwe że zarówno adwokaci jak i radcy 'przestrzelili", tyle że w różnych kierunkach.
> Więcej powiem - na wzór niemiecki trzeba taki ostry egzamin zrobić na koniec
> studiów - jako zarazem wstępny na jednolitą - państwową aplikację. A potem
> drugi, też ciężki, też państwowy (oczywiście z udziałem praktyków) - na koniec.
Tu się zgadzam w 100%. Zawsze mnie krew zalewała kiedy słyszałem że absolwent prawa to kompletnie nic nie umie i dopiero na aplikacji się nauczy. To po co takie studia? Jak słyszałem że absolwent prawa nie wie po której stronie ma stanąć w sądzie to nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać. Absolwenta szkoły muzycznej nie trzeba uczyć czy flet należy ssać czy dmuchać. Jakoś to wie bez aplikacji. (Tylko bez kawałów o absolwentkach - blondynkach!)



Temat: Dorosłe (?) dzieci
Nie, na rozprawie prawnika nie było, tak nam doradził. Ze to źle by wyglądało,
ze M. stara się o obniżenie alimentów, a ma kasę na prawnika. Ale odwołanie
było naprawdę dobre. I co z tego, skoro sąd podjął decyzje przed rozprawą, nie
biorąc pod uwagę ani jednego z argumentów podanych w pismmie?
A ex napisala w odpowiedzi, że M. co prawda choruje na jaskrę, ale jeszcze
widzi, a póki co nie ma powodu, by nie pracował wiecej. Do tego syn nie
skonczył szkoły pomaturalnej, gdyz ojciec nic mu nie płacił (nieprawda!), a
poza tym nałozyły mu się egzaminy ze szkoły policealnej i na studia (też
nieprawda). Nik nie wziął pod uwagę, że do tego syn był przez rok na studiach
zaocznych, nie podobały mu się, z zeszłym roku zdał na kolejne. A córka pilnie
studiuje - z 4,5 letnich studiów zrobiły się studia sześcioletnie. Też bez
zanczenia dla sadu. Poza tym dzieci chorują (alergie), więc muszą wydawać
więcej. A M. nie musi się leczyć?!! Mamy ogromne rachunki za prąd, bo światło
musi być bardzo silne w pokoju w którym M. przebywa - bo coraz gorzej widzi.
Musi się odpowiednio odżywiać, kupować bardzo drogie leki. By ratować co się
da, innego ratunku dla jego oczu nie ma.
Wkurza mnie to, że został okradziony w najestacie prawa. Bo inaczej tego się
nazwać nie da.



Temat: znajomość języka a egzamin
znajomość języka a egzamin
Podzielcie się uwagami na temat: na jakim poziomie trzeba znać np. jęz.
francuski żeby zdać egzamin i rozmowę? Czy wystarczy taki poziom jaki osiąga
sie po zwykłych studiach + parę razy wyjazd do FR czy też potrzebna jest
znajomośc taka jak po np. filologii romańskiej, a może taka jaka można nabyć
dopiero po dłuższym pobycie za granica.
Do prawników: czy wystarczy znajomość prawa na poziomie uniwersyteckim czy
potrzeba jeszcze np. ukończenia szkoły prawa obcego (fr. ang. niem.) albo
stażu na zagranicznym univ.
Pozdrawiam



Temat: opłaty za poprawki
opłaty za poprawki
"zgodnie z regulaminem studiów, student ma prawo do składania
egzaminu poprawkowego z każdego przedmiotu; egzamin ten jest
procedurą zaliczenia przedmiotu, a nie powtarzaniem zajęć
dydaktycznych, za które można pobierać opłaty.” Zdaniem ministerstwa
obowiązujące przepisy ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym nie
zezwalają na pobieranie opłat za egzamin poprawkowy. Kwestia ta jest
materią ustawową i nie może być w inny sposób uregulowana w aktach
wewnętrznych wydanych przez uczelnię."
a Jak jest w Białej? płacicie za poprawki?



Temat: Wątpliwe testy na wydziale prawa
Skoro nawet z 200 osób wylatuje 40-50 % to co będzie się działo z tymi
466 "owieczkami" jestem pewien że poleci dużo dużo więcej. Jest jeszcze drugi
problem co ze studiami wieczorowymi przecież dla uczelni jest nie do zniesienia
że można przepuścić taką kasę :). Łatwo policzyć przypuśćmy ze na wieczorowe
poszłoby 240 osób to 240 * 4200 zł = 1008000. W sumie gdyby nie akcja Gazety to
cała sprawa nie ujrzałaby światła dziennego. Wszyscy wiedzą, że wielu
pracowników uczelni( wśród nich są autorzy pytań na prawo) udziela płatnych
korepetycji. Więc dla nich żadnym problemem nie jest przemycenie pytań i
odpowiedzi czy też zrobienie drobnej korekty w teście. Moim zdaniem test
powinien być powtórzony, bo nie jest fair zrównanie niejako tych którzy dostali
80 pkt i tych którzy mieli 130 czy więcej. W końcu tak olbrzymia liczba osób na
roku też w znacznym stopniu odbije się na jakości studiów. Na wszystkich
uniwerkach gdzie miały miejsce podobne przekręty egzaminy były unieważniane u
nas też tak powinno być, bo jeszcze tylko brakuje aby przyjeli tych którzy się
nie dostali może zróbmy największy wydział prawa w Polsce 1000 osób. Zresztą w
najbliższych dniach można się spodziewac lawiny odwołań od właśnie tych którzy
się nie dostali.



Temat: Afirmative Action - na czym to polega
Rzeczywiscie przeniesienie Afirmative Action na grunt polski nie zadaloby
egzaminu i nie ma wg mnie najmniejszego sensu. Znaczna wiekszosc obcokrajowcow
zamieszkujacych >Polske posiada lub zdobywa wyksztlacenie wyzsze i z tego, jak
ich znam, sa przyzwyczajeni do wyzwan.
Ja bym zmienila troche kruczki w polskim prawie dot. studentow zagranicznych.
Nie wiem, czy wiecie, ale obcokrajowcy studiujacy w Polsce nie maja prawa do
pracy. Zdobycie tego prawa, jest procederem dosyc zlozonym i najlatwiej udaje
sie to tym, ktorzy decyduja sie na nauczanie j. obcego.Jak wiadomo nie wszyscy
ten talent nauczania posiadaja. W wiekszosci krajow europejskich, wszyscy
studiujacy maja prawo do pracy. W ten sposob wiekszosc ludzi zarabia na studia.
A poza tym bylaby to doskonala okazja zarowno dla ciemnoskorego studenta, jak i
dla pracodawcy "oswojenia" sie ze soba. Nie mowiac o tym, ze koszty studiow w
Polsce dla wielu Afrykanczykow sa ogromne i zdecydowanie popraawiloby ich
sytuacje finansowa /choc domyslam sie, ze sa Polacy, ktorzy tym ostatnim wcale
nie sa zainteresowani, a wrecz temu przeciwni/



Temat: Do przeciwników M.C.
marcus_crassus napisał:

> wytlumacze ci to lopatologicznie - jak chesz rozwod to jakie jest stanowisko
> kosciola co do rozwodow???
>
> a jakie prawo zastosujemy???

To zależy. Możesz mieć rozwód kościelny i stosujesz wtedy prawo kościelne. A
możesz też cywilny i stosujesz prawo cywilne. Czy to jest dowód, że w Polsce
jest niejednolitość prawa? Przy czym nie ma znaczenia jaki dostałeś. O cywilny
jest łatwiej. Tak samo jak o ślub cywilny.

>
> doszlo czy jeszcze nie???

Jak widać nie.

>
> nie brnij dalej w ta kwestie - na V roku mialem z tego egzamin:))))

Tak? A co studiowałeś? Myślałem, że takie wulgarne odzywki to pisze pryszczaty
15 latek a nie człowiek po studiach.



Temat: Za Odrę po togę
Nie jestem Polka-Niemka, tylko rdzenna Polka, a mimo tego zdalam (dobrze) na
Viadrinie egzamin panstwowy. W przeciwienstwie do STUDENTA uwazam, ze kazdy
moze ten egzamin zrobic, kosztuje to oczywiscie czas (studia polskie skonczylam
w wieku 24 l, studia niem. 2 lata pozniej, no i pieniadze. Kwestia priorytetow!
Co do wiezi miedzyludzkich na VIadrinie- czytam i oczom nie wierze: bzdury!
Zawsze chetnie pomagalam i mi tez chetnie pomagano. Oczywiscie zdarzaja sie
jednostki aspoleczne - jak wszedzie. Prowadzilam zycie towarzyskie ( w
przeciwienstwie do polskich studentow na pewno wiecej jezdzilismy po swiecie),
bylam w Hiszpanii, mam kupe znajomych do dzisiaj ze studiow, z ktorymi
utrzymuje ozywione kontakty.
Zawsze znajda sie jacys zawislacy (prawnik Leon), jezeli chodzi o moralnosc, to
wole po stokroc niemieckich prawnikow, niz oslawione autorytety prawa w Polsce.
Nawiasem mowiac, ten przyklad prawnika gwalcacego sekretarke - to z autopsji
prawnika Leona??? Pysznie sie usmialam!
Pozdrawiam wszytskich Viadrnowcow- ta uczelnia jest super: teraz gwizdze na
uklady w Polsce, chca mnie wszystkie duze kancelarie prawnicze. Na razie daje
sobie na luz piszac dottorat na renomowanym uniwerku w Old Germany!
Walczcie, bo jest o co!




Temat: Segregacja klasowa
wyzsze uczelnie.
Szkoda tylko, ze w przypadku wyzszych panstwowych uczelni nie mowi sie o
problemie olbrzymich lapowek, na ktore bedzie stac rodzicow pawla, gawla
oczywiscie nie. Sprawa jest bulwersujaca i posunieta do niesamowitych
rozmiarow. Mi przydarzylo sie to w tym roku. Studiuje wieczorowo na jednym z
elitarnych wydzialow UW. W zamian za przeniesienie na studia dzienne mialem
uiscic "nieoficjalna" oplate w wysokosci 15000. To generalnie nie tak duzo. W
porownaniu np. z prawem, gdzie, jak twierdza moi koledzy stawki siegaja 40 000.
Tyle, ile piec lat studiow wieczorowych. Nie zaplacilem. Chyba raczej z
przekrory niz rozsadku, bo w rachunku ekonomicznym studia wieczorowe nie
oplacaja sie wcale. Ale problem zostal. Pania, ktora proponowala mi wczesniej
przeniesienie, spotkalem przy stole komisji rekrutacyjnej. Na egzaminie
zabraklo mi siedem punktow. Zapewne przypdakowo :)



Temat: Egzaminy na Uniwerek
Egzaminy na Uniwerek
Witam :)
We wrześniu zamierzam zdawać na uzupełniające studia magisterskie w systemie
zaocznym na UW (Wydział Zarządzania - specjalizacja: Zarządzanie potencjałem
społecznym firmy).
Egzamin to test jednokrotnego wyboru z ekonomii, zarzadzania i podstaw prawa
(gł. cywilne i handlowe).
Czy ktoś z Was mógłby coś podpowiedzieć na ten temat? Czego się uczyć, co
jest na egzamin, przykładowe pytania?
A może ktoś ma testy?
Literaturę obowiązującą znam i już ją przeczytałam. Jednak byłabym
spokojniejsza posiadając jakieś dodatkowe informacje.
Z góry dziękuję :)
Pozdrowienia



Temat: BWSBiI Tyszkiewicz-prywatne poletko Pani "Rektór"
BWSBiI Tyszkiewicz-prywatne poletko Pani "Rektór"
Ponieważ studenci BWSBil stracili jakiś czas temu możliwości wyrażania swoich
opinii ponieważ decyzją pani "Rektór" zamknięto stronę dyskusyjną na stronie
internetowej szkoły.Dlaczego? Dlatego, że na tym forum publikowano infos
jakie nie podobały się. Nie dlatego, że były nieprawdziwe.
Nie mając węc innej mozliwości wyrażania opinii pozwolę sobie napisac na tej
stronie , mając nadzieję,że ktoś to przeczyta i rozpocznie jakies kroki ,
które ukrócą samowolę Pani Rektór.
Obiecano nam cuda, kiedy przyszliśmy do tej szkoły. Teraz zaś za wszystko
musimy dodatkowo płacić tylko dlatego ,że pani R nie potrafi zarzadzać!
Marnotrawi nasze pieniądze, i jakkolwiek szkoła jest bardzo dobra, wykładowcy
świetni, to rozdźwiek między tym co obiecano a tym co jest, to rów mariański.
Mieli`smy w programie studiów dyplomy Cisco, Microsoft i Novell. Realizujemy
ten program, prowadzony bardzo dobrze! I teraz, bedąc na ostatnim roku,
okazuje się, że musimy za to dodatkowo płacić! Tego nie byłom w umowie! Jak
mamy dochodzić swoich praw? Każdy sie boi, że obleje egzamin dyplomowy, na
żądanie Pani Rektor, bo wszyscy się jej boją, nawet najlepsi wykładowcy.Niech
nam ktoś poradzi, gdzie mamy dochodzić swoich praw? Jesteśmy zdesperowani,
włożyliśmy furę pieniędzy w te studia ! Ale to miało być zupełnie inaczej!
Pani Rektor niszczy tę szkołę!!! A to jest naprawdę dobra szkoła!



Temat: APEL do rodziców absolwentów warszawskich gimnazjó
Mam podobne odczucia, a najbardziej zdenerwował mnie egzamin, jego pozorna
prostota i niemożliwość poprawy gdy ktoś skopał. Każdy kiedyś miał prawo do
poprawki czy ustnego egzaminu,kandydaci do lo, na studia, studenci, a nasze
dzieciaki nuszą być geniuszami. Co mają zrobic dzieciaki z dobrymi
ocenami,którym egzamin nie poszedł jak należy. Zamiast wymarzonych szkół
zasadnicza? A tak się zdarza,że dziecko nie wytrzymuje stresu. Przeżywa teraz i
ma żal do całego świata, a siebie uważa za nieudacznika. Brak możliwośći
poprawy mnie poraża.



Temat: do mikawi jedno pytanie wielka prośba-alimenty
dziecko ma prawo do alimentów dopóki nie jest w stanie utrzymac się
samodzielne, czyli teoretycznie dopóki się uczy i zdobywa kwalifikacje
potrzebne do rozpoczęcia samodzielnego życia i podjęcia pracy. Oczywiście są
przypadki że takie dziecko będzie celowo przedłużało swoją naukę aby tych
kwalifikacji zbyt szybko nie uzyskać. W takim wypadku, gdy dochodzi do
ewidentnego naciągania na alimenty w postaci celowego nie zaliczania egzaminów
i wiecznego zmieniania kierunku np. studiów można wnieść do sądu o stwierdzenie
ustania obowiązku alimentacyjnego. W pozwie trzeba to uzasadnić powołując się
na zaistniałe fakty - notoryczne opuszczanie zajęć, w efekcie nie zaliczanie
kolejnych semestrów, itp. Jeśli i sąd dojdzie do przekonania że dziecko
zwyczajnie się obija po to aby mieć prawo do alimentów a w rzeczywistości nie
zamierza się uczyć - zapewne uchyli ten obowiązek, bo jak się nie chce i nie
zamierza uczyć, nich idzie do pracy, studia nie są w końcu obowiązkowe. Ale
trzeba ten sąd przekonać co do takiego stanu rzeczy.



Temat: Błąd czy przeciek na egzaminie?
ja się dostałam naprawdę uczciwie, ciężką pracą, bez rodziców prawników.Całe 4
lata liceum, szczególnie ostatni rok! Dostałam się też na administrację i na
socjologię, byłam w czołówce, podobnie jak na prawo. Dopisuję się: straciło to
już dla mnie sens. Zatem jednak nie warto nawet wierzyć w sprawiedliwość, skoro
jej nie ma! Prawo: teraz są przekręty, zaniedbania tudzież szukanie furtki
przez cwaniaczków, ciekawe co będzie za kilka lat, jeśli szczęśliwie uda nam
się skończyć te studia... Jak można mówić o powtórzeniu egzaminu??? Jak można
było przyjąć osoby, które w zyciu nie miałyby szans by się dostać, gdyby nie ta
sytuacja? Ja czuję się uznana za oszustkę, wszyscy mają gdzieś naszą pracę.
Przeraża mnie mysl o pierwszym roku, gdy będą tak kosic, że lepiej nie mówić.
Solidaryzuję się z tymi, którzy czyją się tak jak ja. Do zobaczenia w
październiku.



Temat: jak uniknąś woja gdy na studiach dało się ......
jak uniknąś woja gdy na studiach dało się ......
Jak uniknąć wojska ?
Mam 25 lat i dałem Du..py na studiach na 4/5 roku.
Dwa razy nie zaliczyłem 5 roku i nie wiem czy trzeci raz mozna.
Pewnie skreślili mnie już z listy studentów - nie chodziłem od roku na
zajęcia. Aż strach się pytać w dziekanacie....
A tu przyszło powołanie do woja..!

Jak tego uniknąc ? Mam w końcu 25 lat nie będe z 18latkami się kisił.

Jest jakaś uczelnia która ma teraz nabór bez egzaminów lub nawet z egz. byle
szybko.

Lub może chorobe symulowac - mam np: słaby wzrok ...

Czy nadal obowiązuje prawo że 27 latków już nie biorą?
Może te 1,5 roku się ukrywać :) i tak nie mieszkam tam gdzie jestem
zamelodwany?
I jak to jest , rocznik 78/77 nie biorą do woja - czy nie biorą tylko
absolwentów?
Pomocy. help, hilfe



Temat: Rzecznik Praw Obywatelskich broni opolskich mat...
Rzecznik Praw Obywatelskich - kompromitacja
Kompromitujące wystąpienie RPO. Winnych ujawnienia tematów należy wykryć i
ukarać - to oczywiste. Jednak matura napisana na tematy OPUBLIKOWANE przed
dniem egzaminu (w internecie) jest nieważna, bo nie spełnia elementarnych
wymagań. Właśnie dla zachowania równości szans maturzystów (tych z dostępem do
internetu i tych bez tego dostępu) należy maturę powtórzyć.
Zresztą stres pisania po raz drugi będzie już mniejszy. Na studiach taki stres
jest kilka razy w roku na każdym egzaminie, więc trening się przyda.




Temat: żałuję, że studiowałam
dziewczyno,młoda kobieto.Ty myślisz.Myślisz właśnieTAK,ponieważ skonczyłaś
studia.I wlaśnie dlatego nie wytrzymała byś przy ladzie 8 godzin.Są
wartości,które "procentują"po latach.Twoja inteligencja została oszlifowana,gdy
czytałas,pisałaś, myślałaś i wreszcie-zdawałaś egzaminy.Jesteś 128 razy
ciekawszą osobą i godną zainteresowania,niż Zuzanna przy stoisku.Nie żałuj ,że
studiowałaś.Spoko,jak mówicie,spoko.Nie ma juz /na szczęscie/automatyzmu:studia-
praca.Niecierpliwość jest prawem mlodych i dlatego rozumiem Twoje
rozgoryczenie.I /z racji wieku:(/rada.Jesli znasz dwa obce języki,to poznaj
kolejne, a wtedy,niezależnie od zawodu jaki masz przypisany w dyplomie,to
kadrowcy uprzejmie poprosza Cię o zgodę.Przekonasz się .A rodzicom odpuść.Niech
sobie w swoim świecie "średnim"zyją.Na koniec dodam /ku pokrzepieniu/4 lata po
studiach byłem "na totalnym gigancie".Odnalazłem światełko w tunelu.I Ty
odnajdziesz !



Temat: ciaza niechciana
uma, wydaje mi sie ze twoi rodzice maja prawo wiedziec o swoim wnuczku, mysle
ze gdyby oswoili sie z nowa sytuacja jakos dalibyscie rade, wiesz, kobieta jest
silna, i wierz mi ze jesli teraz podejmiesz bledna decyzje to tylko i wylacznie
ty poniesiesz jej konsekwencje, powiem ci tak, ze studia, praca i wszystkie
materialne sprawy da sie zalatwic tak aby bylo dobrze tobie i malenstwu nie
poswiecaj dla kariery tego malucha bo to gra nie warta swieczki i zadne studia
ani tytuly naukowe nie zrobia z nikogo "czlowieka" wrecz powiem ci, ze wiecej
mozesz w tej kwestji stracic przez ten zabieg niz myslisz, bo to niestety ale
niesie ze soba pewne konsekwencje i pozostaje w psychice na dlugo i nie
wiadomo, czy pozniejszy ewentualny zal pozwoli ci zdobyc tytul
inzyniera/magistra/doktora, a skoro twoje dziecko ma taka madra studiujaca mame
to pozwol mu chociaz sprobowac kiedys w przyszlosci zdac egzamin na upragnioone
studia, jesli tylko dasz mu szanse zobaczysz ze odwdzieczy ci sie tak, ze nigdy
juz nie bedziesz w takich kategoriach myslec o chwili kiedy dowiedzialas sie ze
jest.




Temat: Prawdziwy feminizm
To są właśnie przykłady niskiego poziomu ...
maciej.k1 napisał:

> Czy rzeczniczka ds równego statusu zamierza coś z tym zrobić?

... kultury politycznej polskich liberałów i feministek

> Egzaminy sprawnościowe dla
> kobiet zdających na WAT są łatwiejsze

To byłaby oczywiście kompromitacja feminizmu, gdyby władze tej uczelni były
uznane za feministów. Ale to o czym piszesz nie jest objawem feminizmu, ale
raczej tradycji sowieckich PRL, gdzie np. egzaminy dla chłopów na wyższe
uczelnie też były łatwiejsze - taka polityka nie jest polityką feministyczną,
ale polityką z gruntu marksistowską nastawianą na ogłupianie ludzi i wygrywanie
jednych grup takich ogłupionych ludzi przeciwko innym. Sowieci przyznając
punkty za pochodzenie mieli na celu wywołanie nienawiści inteligencji do
tępaków niesprawiedliwie przyjmowanych na studia, aby tym łatwiej później
werbować tych tępaków do służby dla siebie przeciwko inteligentom.

Tego typu niesprawiedliwość o jakiej piszesz zdradza złe intencje autorów
pomysłu. Władze WAT jak widać manipulują swoimi studentami tak, aby wywołać w
nich nienawiść i pogardę do kobiet, niesprawiedliwie przyjmowanych na miejsce
sprawniejszych. Niesprawiedliwość egzaminów na WAT jest dobrym kontrprzykładem
komunistycznej zasady "cel uświęca środki". Bo prawdziwa moralność mówi:
"jakość środków pokazuje czy cel jest dobry".

Cele feminizmu są dobre, dlatego prawdziwe feministki nigdy nie zgodzą się na
niesprawidliwe przywileje, gdyż jako liberałowie walczymy o równe prawa dla
wszystkich.



Temat: egzamin TELC
asia23bb napisała:

> Natalia, dzieki, a co bys polecala, jaki egzamin warto dodatkowo zdac?

Zależy do czego ten egzamin ma Ci służyć. Chyba nie potrzebujesz udawadniać
swoją znajomość angielskiego, gdyż studia powinny wystarczyć. Mogę jedynie
zaproponować SPECJALIZACJĘ w jakiejś dziedzinie. Czyli np TOLES (jeśli
interesuje Cię prawo) lub FTBE jeśli interesuje Cię business.




Temat: Prawo jazdy w ciąży;-
Ciąża i prawo jazdy: pewnie,ze ma dużo wspólnego, bo w ciąży nie można sie
denerwować, a te egzaminy doprowadzają mnie do czarnej rozpaczy !!!!!!!!! Stres,
stres i jeszcze raz stres !!! Zgadzam sie z Tobą, to jest najgorszy moj egzamin
w życiu !!! Matura, studia to nic w porównaniu z tym koszmarem ! Czuje się taka
bezsilna, wystarczy ,ze sie zdenerwuje i koniec. W tej chwili to nie wyobrażam
sobie jak ludzie w ogóle to zdaja !
Też już mam tego dość, a swiadomość, ze moje nerwy nie wpływają najlepiej na
Małą jeszcze pogarszają sprawę.
pozdrawiam Cię serdecznie Kasia i Julka



Temat: Egzamin z sily charakteru dla nauczycieli.
Gość portalu: Arek napisał(a):

> Moze tez byc z dojrzalosci zyciowej, na konie studiow, razem z magisterka.
> Mimo wszystlo facet raczej ciepla klucha jest, 33 lata, u mamusi mieszka, a
> mamusia pewnie majtki mu pierze. I co tu sie dziwic.
Jestem zbulwersowany tą opinią! Jaki egzamin??? Nauczyciel powinien przede
wszystkim uczyć!!! Biedny człowiek... i znikąd pomocy. Skandaliczne zachowanie
p.kurator i dyrekcji. Uczniowie zaś, przepraszam... zdziczała banda, nie
mieszczą się w zadnej kategorii zachowań ludzkich, ani nawet zwierzęcych. A sam
biedny p.Jacek. Na pewno żadne ciepłe kluchy, po prostu u nas prawo jest dla
oprychów, złodziei, aferzystów itp., a nie dla uczciwych ludzi. A co do Ciebie
Arek... no cóż, nie zdałeś do tej pory żadnego życiowego egzaminu, a mamusia
pewnie jeszcze Cię karmi i głaszcze po głowce



Temat: żałuję, że studiowałam
a czy ja piszę, że kuję tylko na egzaminy. zawsze jeszcze oprócz sudiów
pracowałam, byłam wolontariuszką, a w wakacje też zawsze gdzieś znikałam, żeby
sobie popracować, poduczyć języka. nie jestem typowym "kujonkiem", ale dalej
będę podtrzymywała swoją opinię o studiach.

wyjątkiem może być medycyna, prawo, farmacja, informatyka w pewnym zakresie
też. wszystkie inne - po co to komu. na studia na prawdę powinni iść nieliczni
którzy chcą siedzieć w szkołach, nad książkami. myślę, że można być dobrze
wykształcoym człowiekiem o wysokich kwalifikacjach nie idąc na studia.

pozdro.



Temat: Uczelnie medyczne: Limitowa zagadka
Adasiu, jak ja zostane ministrem to pierwsze co
zrobie to zniose darmowe studia medyczne i zniose limity ustalane przez ministra. Jednym z problemow Polski jest to ze jej obywatele nie rozumiejac zasad ekonomii i wolnego rynku uwazaja ze minister powinien miec prawo do ustaalnia limitow, regulacji, recznego sterowania itd. Tymczasem darmowe studia, ktore ich zwolennicy motywuja dostepem dla gorzej sytuaowanych, tak naprawde sa dostepne tylko dla najbogatszych (bo jakiz uczen wiejskiego gimanzium o niskim poziomie ma szanse na zdanie egzaminu wstepnego). Lepiej wiec miec system stypendiow niz system darmowych studiow.
Generalnie: im mniej rzadu tym lepiej. Polecam ci slowa Ronalda Reagana "Government is not a solution to our problem, government is the problem".



Temat: Za Odrę po togę
Jestem studentem Viadriny. Artykul jest bardzo optymistyczny i
choc musze powiedziec ze jest w nim duzo racji (uwazam ze
warunki na Viadrinie sa swietne) to jednak droga "po toge za
Odre" jest podkolorowana.
Studia niemieckiego prawa dla Polakow (w zakresie Magister
Legum)daja tylko pobiezna orientacje a nie doglebna wiedze.
Mylne jest wiec powszechne przekonanie ze na Viadrinie konczy
sie niemieckie prawo. Udaje sie to tylko tym ktorzy zdadza
niemiecki egzamin panstwowy (wtedy moga robic referendarium
czyli odpowiednik polskiej aplikacji). Polacy ktorzy to robia
sa to na ogol tzw. Polako-Niemcy, czyli osoby ktore maja
podwojne obywatelstwo i od dziecka mieszkaja w Niemczech,
poslogujac sie jezykiem niemieckim lepiej niz polskim. W
historii Viadriny na kilkuset polskich absolwentow bylo tylko
kilka przypadkow osob ktore wybraly taka droge i im sie to
powiodlo.
Tak wiec droga "po toge za Odre" jest jeszcze trudniejsza i
bardziej niepewna niz zdanie egzaminu na aplikacje w Polsce.
Pozdrawiam




Temat: znajomość języka a egzamin
Ja zdawalam na A8/prawnicy. Tak, trzeba jezyk znac biegle, inaczej polegniesz
juz na tescie. Poza tym znajomosc prawa europejskiego na b. dobrym poziomie.
Ja, podobnie jak, z tego co wiem, troche osob ktore zdaly egzamin dla
prawnikow, zrobilo LL.M z prawa europejskiego za granica. Trudno mi zatem
powiedziec, jak sie przygotowac, jezeli sie takich studiow nie ukonczylo. Ja
tylko troche poczytalam broszurek na pisemny i wydal mi sie dosyc prosty.
Natomiast na ustny sie bardziej przylozylam, i dobrze, bo pytali dostyc
szczegolowo. Ale jak bedziesz zdawac po fr., to nie dostaniesz na ustnym
pytania po ang. (bo to by bylo niezgodne z zasadami konkursu), ale pewnie
zapytaja (po fr.) od kiedy sie uczysz i gdzie sie uczyles.



Temat: architektura wnetrz - studia
architektura wnetrz - studia
chyba moge zadac to pytanie na tym forum: czy warto sie kierowac na te studia
(bo moze lepsze prawo albo psychologia;P)? czy istnieje realna szansa na
zatrudnienie, gwarantujace jako takie zarobki? i najwazniejsze: co robic zeby
zdac egzaminy wstepne? bardzo bym prosila o jakiekolwiek informacje,bo
wprawdzie mam jeszcze dwa lata, ale chyba z tym kierunkiem wiaza sie dosc
solidne przygotowania...warto zaczac juz od nowego roku szkolnego;)
pozdrawiam.



Temat: POMAGAM DOSTAĆ SIĘ NA WYMARZONY KIERUNEK STUDIÓW
POMAGAM DOSTAĆ SIĘ NA WYMARZONY KIERUNEK STUDIÓW
Jeśli Twoim celem jest pomyślne zdanie matury z historii,a potem dostanie się
na któryś z tak prestiżowych kierunków na Uniwersytecie Śląskim jak
prawo,nauki polityczne,socjologia bądź inny sprawdzający na egzaminie wiedzę
z historii i wosu - skontaktuj się ze mną,studentem I roku nauk politycznych
na "Usiu"! Proponuję prywatny kurs przygotowawczy po atrakcyjnej cenie za
godzinę,oferuję materiały pomocnicze w nauce historii i wosu,testy z
ubiegłych lat na wymienione kierunki. Jeśli jesteś zainteresowany pisz pod
mój email : myhas@wp.pl



Temat: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie
.Polska to wspaniały kraj.Rybka tu psuje się od głowy do Górnej
płetwy. głowa zostaje przeważnie "świeża".Kilka rad dla przyszłych
studentów,a właściwie ich rodziców
1.Mając średnią w okolicach 5,0 szukaj w okolicach studniówki znajomości na
uczelni i to nie wśród szacownego grona profesorów i
docentów,dziekanów,prorektorów.Musisz dotrzeć do członków wydziałowej komisji
ZZzzzzrekrutacyjnej.Podział wpływów jest prosty.Wyższa kadra ma
granty,badania,publikacje,PAN,komitety badawcze,wykłady itd..Natomiast
adiunkci,asystenci starsi i młodsi doktory i magistry mają komisję rekrutacyjną.
Oni muszą przygotować /zapewnić/ materiał do dalszej obróbki.To jest takie
niepisane prawo.Gratyfikacja to już indywidualna sprawa podlegająca jednak
negocjacjom w zależności od kierunku.Na każdej uczelni istnieje wewnętrzny
cennik.Z badań socjologicznych wynika,że okołó 20% studentów to ci,którzy
samodzielnie dostali się na studia.
2.Nie zrealizowałeś punktu pierwszego,bo średnia 5,0 dawała ci przekonanie
graniczące z pewnością,że twoja pociecha dostanie się na studia o własnych
siłach.Błąd!!Można to jednak naprawić,przy czym koszty wzrastają,bo jest już
dosyć póżno.Dla komisji to jednak nie problem bo praktycznie nikt z zewnątrz nie
patrzy im na ręce.Jest tylko jeden warunek - pociecha musi zdaC egzamin.

Ten system rekrutacji będzie jeszcze długo funkcjonował.Przekonuje mnie o tym
fakt,że niektóre uczelnie mimo wprowadzenia nowej matury,zapewniają że będą
prowadziły rekrutację na swój indywidualny sposób.



Temat: Linguistic Administrators A5 - kto idzie na testy?
Tak naprawde to Instytucje unijne uwielbiaja prawnikow lingwistow i najchetniej
wlasnie takie osoby zatrudniaja.
Skoro znasz to srodowisko to wiesz, ze czasem student filologii nie rozumie
tekstu z ekonomii lub prawa i nie wie jak to przetlumaczyc.

Jezeli chodzi o "orlow tlumaczy" to rozumiem, ze masz na mysli tylko tlumaczy
jez polskiego? Moja koleznaka Slowenka pracuje od marca jako tlumacz temp.
agent w Komisji z pensja 4000 € netto. Nigdy wczesniej nie tlumaczyla.
Skoncyla ochrone srodowiska i potem studia podyplomowe w Niemczeh. Niemiecki
zna dobrze angielski-jak sama mowi- srednio. Na egzaminie pisemnym nie bylo
zadnego tekstu do przetlumaczenia a jedynie korekta bledow w slowenskim
oryginale. Na egzaminie ustnym nie rozumiala pytan po angielsku i komisja
musiala przejsc na niemiecki. Posade dostala i jest calkiem zadowolona-jej
szef tez. Tlumaczy glownie z angielskiego na slowenski, a raczej-jak mowi-
robi to za nia program komputerowy:) Nie nazwalabym jej "orlem" , zreszta ona
sama smieje sie z tej pracy i siebie jako unijnej tlumaczki i chcialaby robic
cos innego ale niestety penja jej sie prodoba:)




Temat: Co sadzicie o egzaminach dla prawnikow-lingwistow?
Co sadzicie o egzaminach dla prawnikow-lingwistow?
Jestem prawnikiem (studia polskie i niemieckie), mialam nawet prawo
angielskie, tzn. Common Law (po angielsku) przez 2 semestry na studiach,
ale ... jestem panikara, podchodze do egzaminow strasznie emocjonalnie (wiem,
powinnam to zwalczyc), czy w ogole mam szanse nie polec na tekscie angielskim
bez slownika? Czy lepiej sobie odpuscic, skoro nie mieszkam w kraju
anglojezycznym i na co dzien uzywam niemieckiego????? Serdeczniie dziekuje za
porady!



Temat: Co daje FCE?
Oj, zmieniło się, zmieniło. FCE nie daje uprwnień do pracy w szkole, nawet
podstawowej. Należy mieć Advance. Wg najnowszych przepisów kurs kwalifikacyjny
daje uprawnienia na krótko. Po 2006 r. to może już nie wystarczyć. We wrześniu
br. weszło nowe rozporządzenie, które mówi, iż języki są jedynym przedmiotem,
do nauczania którego należy skończyć kolegium lub studia. Oczywiście prawo nie
działa wstecz, więc jeśli ktoś ukończył inne formy szkolenia, np. studia
podyplomowe, ma kwalifikacje do nauczania tego przedmiotu. Na pewno nie dają
tego same egzaminy Cambridge.
Oczywiście za rok moga wejść nowe przepisy i wszystko się zmieni.



Temat: USA - Programista / Technik informatyk
USA - Programista / Technik informatyk
Witam ;)

Zacznijmy: Mam teraz 18 właśnie rozpocząłem 3 rok nauki w technikum informatycznym (to tak dla ścisłości)

Ostatnimi czasy mocno zastanawiam sie nad wyjazdem z kraju, najbardziej interesuja mnie stany lecz wiadomo droga do "rozpoczecia" tam nowego życia nie jest latwa ;/ Oczywisie o wyjezdzie mysle po skonczeniu szkoly

Mysle o dwoch drogach (beda one troche w wersji pytan do was):
1.Czy z wykształceniem i technika inforamtyka i posiadajac dyplom w specjalizacji "programista" i po zdaniu egzaminu TOFEL mam jakakolwiek szanse na znalezienie sponsora na wize pracownicza ? Czy bez skonczonych studiow nawet nie ma co o tym marzyc ? Chce wyjechac z polski jak najszybciej to mozliwe i studiowac tam w Ameryce.Chodzi mi o to by popracowac tam troche zarobic $$$,zapoznac sie kultura i obowiazujacymi tam "prawami" i po okresie powiedzmy roku wybrac sie na studia.

2. Chodzi o wize studencka a bardziej o stypendium, wydaje mi sie ze z kwalifikacjami takimi jak podane w pkt.1 nie mam zbytnich szans na otrzymanie stypendium naukowego. Wiec pytam was co takiego jeszcze misual bym zdobyc by moc sie o nie ubiegac ?

Mam nadzieje ze udzieli mi ktos jakis opini / odpwiedzi lub jakis porad dotyczasych moich pytan. Wiem jestem jeszcze mlody i głupi ;]ale chodzi mi głownie o to by zorientowac sie czy mam jakiekolwiek szanse na wyjazd do USA



Temat: UWAGA! Jeszcze nowsza matura. Ma być łatwiejsza...
Pomysł pana R.G. nie maic wspólnego ani z prawem, ani sprawiedliwościa.Po
pierwsze prawo nie może działać wstecz i jest to jego najważniejsza zasada, a
czy jest sprawiedliwym posunięciem, że jedni się uczą rwą wiedzę pazurami , a
inni papierek dostają od ministra? widać, że zbliżają się wybory i 50 tys
oblanyc maturzystów razy rodzicówr azy dziadkow razy rodzeństwo=przynajmniej
jedno duże miasto potencjalnych wyborców , ktorzy zagłosują na Romka. Jeśli chce
być dobry wujkiem to niech da możliwość poprawki zawalonego egzaminu w sesji
zimowej i startu z czystym kontem na studia.Trzeba się zastanowić czy napewno
każdy mechanik samochodowy, piekarz i elektryk muszą mieć maturę. Dobry
fachowiec to skarb zarówno dla Polski jak i Europy.



Temat: Jak cię przyjmą po nowej maturze
nowe zasady tak, ale matura ANONIMOWA
teoretycznie zamiar jest logiczny:
po co mlody czlowiek, zdajacy egzaminy
w maju, ma je powtarzac na uczelni
pare tygodni pozniej, przeciez zakres
jest ten sam.

Popieram zatem rozwiazanie z matura
jako wejsciowka na studia ale
z paroma zastrzezeniami:

1. Uczniowie zdaja mature
w innej szkole (innym budynku)
niz w tej, w ktorej sie ucza
2. Uczniowie zdaja mature
pod kontrola innych nauczycieli,
niz ci, ktorzy ich wiele lat
uczyli we wlasnej szkole
3. Matura zdawana jest anonimowo;
uczen ma tylko numer identyfikacyjny
i nauczyciel nie wie jakiego
ucznia i z jakiej szkoly ocenia.

Takich absolwentow z dobrymi maturami
chetnie przyjme na moja uczelnie.

W przeciwnym wypadku obiektywizm matury
jest zagrozony. A to oznacza, ze
problem selekcji przenosi sie
na pierwszy semestr studiow
- tu przykrecam srube a dziekanatom nakazuje, ze
nie maja prawa do zadnych warunkowych
wpisow na nastepny semestr i po co
te rozczarowania i cala wedrowka ludow,
ktora potem sie odbywa?



Temat: Unieważniona matura na Opolszczyźnie
Zupelnie nie rozumiem, dlaczego nikt sie nie cieszy, ze nieuczciwi zostali
ukarani. Uczciwi powinni sie cieszyc, ze ludzie ktorzy osiagneli lepsze wyniki
od nich dzieki oszustwu, zostana ukarani - uczciwym nie powinno to zrobic
roznicy, wiedze jaka mieli tydzien temu, beda mieli i za tydzien. Teraz moze to
nikogo nie obchodzi, ale gdy matura bedzie decydowala o naborze na studia, chyba
lepiej napisac mature jeszcze raz niz przegrac walke o indeks z oszustami.

Kurator i cala jego swita powinna sie natomiast podac do dymisji, za
niedopilnowanie matur i tym samym spwodowanie niedogodnosci dla uczciwych uczniow.

Smutne, ze sciaganie uznaje sie w Polsce za norme. Na mojej uczelni w Kanadzie,
za sciaganie na egzaminie wylatuje sie z uczelni na rok albo pol (a studia sa tu
platne). Kary sa surowe, polecam link:
www.universitycounsel.ubc.ca/discipline/02-03.pdf
Inne raporty:

www.universitycounsel.ubc.ca/discipline/

Przykladowa kara:

Student popelnil plagiat przy pisaniu pracy semestralnej.

Kara: Ocena niedostateczna z wykladu, wydalenie z uczelni na 12 miesiecy z
wpisem do akt, z prawem do ubiegania sie do usuniecia wpisu po dwoch latach.

Akta te beda podazaly za studentem przez cale zycie.

A u nas dyskutuje sie, czy kupowanie prac magisterskich jest OK...

Jacek



Temat: Alarm dla nauki
masz rację.tez bylem na studiach i byly tam takie betony ze strach, no i
wykladowcy cwiczacy zajoba starymi metodami, ktore juz nie maja prawa bytu od
dawna. a na zaoczynych to juz jest makabra!!! jesli jakis glab nie zdal
egzaminu to szedl do dziakana z tekstem ze on widzial ze ktos sciagal i dostal
pozytywna ocene. i takiego czlowiczka odpytywano tak zeby zaliczyl. no coz
place i wymagam.
Nie chcialbym przy tym obrazic tych ktorzy konczyli studia, czy to dzienne czy
zaoczne i maja w glowach poukladane, ale mysle ze oni wiedza o czym pisze.
pozdrawiam



Temat: Studenci medycyny handlują ludzkimi kośćmi
Co zlego? Moze po prostu chodzi o banalna sprawe: szacunek do
czlowieka po prostu? Ludzkie zycie jest wartoscia, czlowiek nia
jest, i niezaleznie od tego, czy wierzymy w zmartwychwstanie
ciala czy nie, mamy obowiazek go szanowac. Zarowno osoba zmarla
jak i jej rodzina maja swoje po prostu czytsto ludzkie, nie
mowiac juz o konstytucyjnych, prawa. I zadna 5 z egzaminu nie
usprawiedliwia lamania go. Jasne, ze trzeba sie uczyc. Jednak
uczelnia dysponuje preparatami- legalnymi. Ponadto aby zdac
egzamin, mozna pouczyc sie na plastikowych w domu i przeniesc
wiedze na faktyczny preparat. Ze jest ich malo? Kto mowi, ze ma
byc latwo? Nie wyglupiajcie sie, studenci I roku, ze chodzi wam
o ludzkie dobro. Nie martwcie sie, przez 6 lat na studiach
jeszcze bedziecie mieli szanse sie nauczyc, potem na stazu tez.




Temat: doktoranci Akademii Medycznej
Poznan
AM w Poznaniu - Wydzial Nauk o Zdrowiu od lat 6 (mniej wiecej) ksztalci
magistrow fizjoterapii. Wydzial ten ma takze prawo nadawania tytulu dr n. med.
Rekrutacja na studia doktornckie taka sama jak na inne wydzialy tej uczelni
czyli do konca czerwca sklada sie podanie i dokumenty do dzialu badan naukowych.
W polowie wrzesnia jest egzamin (jezyk + przedmiot kierunkowy).

Bylbys chyba pierwszym fizjoterapeuta na studiach doktoranckich na tym wydziale
:)) W przypadku dalszych pytan - pisz na adres gazetowy.

Pozdrawiam




Temat: Matura 2005'
Nie rozumiem dumy maturzystow z krasiniaka.Moi drodzy skoro bardzo dobrzy
uczniowie(w/g ,,profesorów"z tejże szkoły-bo przez 4 lata nauki ocenki b.dobre
i dobre)uzyskali na maturze takie wyniki ,że nie starczy nikomu,żeby dostać się
na medycynę,farmację,biotechnologię,prawo,itp.studia to czy można się
puszyc ,że krasiniak wypadł dobrze?W zeszłym roku w porównaniu z innymi
ogólniakami w Ciechanowie tez wypadł najlepiej,ale nikt jakos nie dostał się na
medycynę.Dopoki matura była sprawdzana na miejscu,to jakos to szło(bo głupio
było nie przepuścic ucznia jak chodził cały rok na korki i zostawił mnóstwo
kasy),ale teraz gdy jest egzamin zewnętrzny to niestety nie wyglada to
najlepiej.Szkoda tylko,że tak daleko krasiniak jest za innymi ogólniakami w
Polsce.Przecież nikt przyjmujac na studia nie będzie zwracał uwagi na to ,że to
jest absolwent ,,najlepszego"ogólniaka w Ciechanowie.Życzę zatem powodzenia
przy rekrutacji oraz wiecej pokory,a słynnym ,,profesorom",żeby sie przestawili
na nową maturę sumiennie,bo ogarniana kasa od uczniów nie gwarantuje już
dobrych wyników.



Temat: Wątpliwe testy na wydziale prawa
No cóż, miałem się nie wypowiadać, ale jednak to zrobie. Gwoli formalności nie dostałem się w tym roku na Prawo, ale w tym momencie wcale tego nie żałuje. Rok przetrzymam na studiach wieczorowych i później spróbuje znów, ale na pewno nie na ten wydział. Dlaczego? Otóż jeżeli większość osób ma tam na mnie patrzeć "z góry", ponieważ nie zdobyłem odpowiedniej liczby punktów, to nie mam najmniejszej ochoty z takimi pseudointeligentami współpracować. Oczywiście są również tzw. wyjątki potwierdzające regułe i te osoby serdecznie pozdrawiam i życze powodzenia oraz... wyeliminowania z dalszej potyczki tych, którzy myślą, że inteligencja zalezy od średniej na świadectwie czy też punkcików na egzaminie. Jeżeli ktoś ocenia drugiego człowiek po pozorach nie jest wart niczyjej przyjaźni ani nawet szacunku. Chcecie osiągnąć swój cel depcząć innych? Uważajcie, bo nie tacy już przegrywali. I jeszcze jedno sprawa na zakończenie, choć także utrzymana w tym samym tonie. Wy, którzy już studiujecie od jakiegoś czasu takze spójrzcie poza czubek własnego nosa. To nie boli, a może przynieść ogromne korzyści. Pozdrawiam tych, którzy mnie znają i po pozorach nie oceniają. Trzymajcie się :-)



Temat: Jak zdać to cholerne PRAWKO?????
Kursu na prawko nie traktować jak zajęcie dodatkowe, tylko poświęcić temu w
pełni swój wolny czas... wybrać szkołę z dobrą renomą, dobrym sprzętem,
sensownym placem o jednakowej, równej nawierzchni, ceny nie różnią się znacznie
od podrzędnych firm z siedzibą w bagażniku... jak mieszkasz poza miastem w
którym zdajesz egzamin poświęć się: nie rób prawka w Pipidówie u Pana Mietka na
Polonezie!!! Taniej jest dojechać autobusem do miasta i tam pojeździć po
trasach w zasięgu 15-20 minut od WORD'u przez pełne 120 minut a nie wozić się
po pozamiejskich trasach z kompletem na pokładzie. Nie bać się egzaminu...
egzaminator też człowiek... 80% oblanych palaców manewrowych to nieumiejętność
skorzystania z prawa korekty i powtórkę zadania spala się z nerwów... Ludzie!!!
Nie żałujcie kasiory na prawko!!! Na studia i prywatne szkoły wydajecie majątek
rzędu dobrej klasy samochodu a zgredzicie na doszkalanie!!! Żeby dobrze żyć
najpierw trzeba przeżyć na drodze!!!



Temat: W USA żydzi stanowią 2% ludności
titus_flavius napisał:

> Ave,
> Nie wiem, czy załapałeś mój tekst o przedwojennych sklepikarzach?Ave,
>
> " (...) Tak, zupełnie tak samo jak każdy mógł być w przedwojennej Polsce
> sklepikarzem :o)".
>
> Co do zółtych lekarzy - oni nie studiowali w USA.
> A ilu jest żółtych adwokatów?
> T.

Znowu coś wymyślasz. Zdecydowana większość azjatyckich lekarzy studiowała w
USA. Wystarczy wejść na jakąkolwiek uczelnie medyczną i zobaczyć ilu Azjatów
się tam znajduje. Przestań wymyślać fakty.
Na dodatek zapewniam cię że studia medyczne skończone za granicę prawie nic nie
znaczą w USA. Z takim wykształceniem jest trudniej zdobyć prawo uprawiania tego
zawodu niż skończenie studiów w USA. Znam ten problem bardzo dobrze bo mój
kuzyn przyjechał z Polski jako lekarz i widziałem jakie to było trudne, przez
lata zdawał nigdy nie kończące się egzaminy. Ale widzisz pomimo tego że Zydem
nie jest, dzisiaj jest lekarzem.

Co do adwokatów to inna sprawa ponieważ adwokata głównym narzędziem jest język.
Niestety większość emigrantów nigdy nie opanuje języka angielskiego i naprawdę
z tego względu uprawianie tego zawodu jest niemożliwe. Podobnie jest z
psychologami.




Temat: PIERWSZY RAZ AU PAIR - kilka pytan(referencje etc)
PIERWSZY RAZ AU PAIR - kilka pytan(referencje etc)
witam Was cieplutko! :)

wlasnie skonczylam studia i zamarzylo mi sie wyjechac do usa jako au pair.
nigdy nie pracowalam jako opiekunka do dzieci - troche inny kierunek studiow ,
i stad pytanie: jak mam zdobyc referencje?!?
i skad wytrzasnac 200 przepracowanych godzin z dziecmi?!?!? (o zdjecia jakos
sie postaram)
czy musze sie specjalnie zatrudnic.. a wlasciwie dorobic studentka jako nianka
czy jak?! :)
bo nie mam zupelnie pojecia, a szukalam na forum i nic specjalnego nie
znalazlam...

druga sprawa: odnosnie wyjazdu
jesli uda mi sie zalatwic wyjazd przez neta... (albo skontaktowac z
zagraniczna agencja) to jakie prawa mi przysluguja?!
czy moze za pierwszym razem - zanim podszkole jezyk (troche by sie przydalo/
musze nabrac pewnosci siebie) - bezpieczniej zalatwic przez polska agencje i
miec wszystko z glowy?!

i trzecie pytanie:
czy musze sie streszczac do marca/sierpnia (sa jakies szczegolne terminy?)
czy 'pobory' operek sa BEZUSTANNIE?!? :)
(pytam bo zostal mi egzamin z prawka do zaliczenia i wszystkie formalnosci do
zalatwienia)

z gory dziekuje za odpowiedzi! :))



Temat: Witam :))
obowiązek alimentacyjny istnieje dopóki dziecko nie jest samodzielne czyli nie
ma zawodu; jeśli starsza córka skończy studia i podejmie drugi fakultet jest to
podstawa do zniesienia obowiazku bo ona bedzie miała już zawód a drugi kierunek
to jej wybór i decyzja (i koszty); natomiast syn dopóki się uczy ma prawo do
alimentów ale pod warunkiem że dopełnia swoich obowiązków związanych z
zaliczaniem semestrów, jeśli będzie notorycznie olewał szkołę, nie zdawał
egzaminów i zmieniał co chwilę uczelnie i będzie to trwało do tych 26 lat
(czyli do momentu w którym w normalnym trybie skończyłby studia) możecie wnieść
o zniesienie obowiązku.



Temat: Uwaga - czy ta nowelizacja jest zgodna z prawem?
w powyzszym linku nie ma co prawda mowy o 2005 roku, ale czytając np dzisiejsza
Rzeczpospolitą już jest. I co? granda, bo co zrobią ludzie którzy studiują już
kursy podyplomowe na które dostali sie kiedy nie trzeba było wykształcenia ani
technicznego (ktoś zna taką definicję?) ani prawniczego ani ekonomicznego (czy
ekonomista który myli wieniec budowlany z np laurowym jest lepszy od rzeczonego
filozofa który ma ten sam problem?). Kończąc studia w 2004 a nawet 2005
(dwuletnie) ma przed sobą wymóg 6 mieś praktyki. Czyli do egzaminu państwowego
przystąpić może co najwyżej na przełomie 2004/05. I co? Pieczęć rzeczoznawcy
(jeśli zda) może włożyć w ciepłe gacie bo już w grudniu nie będzie
rzeczoznawcą. A co z rolnikami ? Przecież nikt sie tak nie zna na
nieruchomosciach rolnych jak rolnicy? Leśnictwo to zawód techniczny czy już nie?
Wreszcie pytanie podstawowe: Co w takim razie po 2005 r. ma zrobić ktoś kto
wykonuje zawód rzeczoznawcy od kilku lat będąc z wykształcenia historykiem? Kim
będzie w tym momencie? Odp; Chorym naroślem na zdrowym ciele socjalistycznego
ustawodawstwa i solą w oku kasty polskich rzeczoznawców. Znajomy rzeczoznawca
mówił mi że polski system szacowania jest najbardziej restrykcyjny na świecie
(podobnie prawo budowlane) i sprzyja korupcji.Po tych nowelizacjach restrykcje
wzrosną jeszcze bardziej - ten kraj dąży do przepaści lub wzorem demokracji
azjatyckich do społeczeństwa kastowego